Wodne wybory
Wodne wybory

Wodne wybory

data

W małej miejscowości Borsuki Nowe woj. mazowieckie samoczynnie powstało jeziorko, teraz to już nawet jezioro! Na skutek dużych opadów śniegu zimą i następnego szybkiego topnienia śniegu podtopieniu uległy okoliczne pola i gospodarstwa.

     Był to czas fal powodziowych, które w tym momencie przechodziły przez Polskę. Mieszkańcy zgłaszali informację do wójta, ale ten stwierdził tylko, że należy cieszyć się, że sytuacja nie wygląda tak jak na Śląsku i nic więcej w sprawie zrobić się nie da, bo cóż środków brak!

     Po kilku tygodniach przez Zatory woj. mazowieckie, gdzie mieści się siedziba gminy przeszła nawałnica. Zerwane dachy, połamane drzewa ot taki skutek. Zniszczeniu uległ również dach urzędu gminy, sprawa została opisana na pierwszej stronie lokalnej prasy. A w urzędzie wielkie poruszenie, no cóż po kilku tygodniach szkoda została naprawiona. Jak widać Wójt znalazł środki! Dziś ponownie w małej, nic nie znaczącej wiosce Borsuki Nowe na skutek ulewnych deszczy woda zalewa pola, podchodzi już pod budynki gospodarcze. Mieszkańcy udali się do Wójta ze zgłoszeniem szkody, ale ten jak na prawdziwego urzędnika przystało kazał złożyć pismo skierowane do... nadleśnictwa o udrożnienie rowów. Nadleśnictwo no cóż stwierdziło, że rowy jak najbardziej są przygotowane do takiej sytuacji i udzieliło odpowiedzi negatywnej na pismo. Tak o to mieszkańcy zostali sami ze swoim problemem. Ale jakże dziwna jest postawa Pana Wójta! Urzędowe podejście do mieszkańców, całkowity brak zainteresowania sprawą.

     A tu cóż wybory za tydzień. I Pan Panie Wójcie myśli, ze ponowne kandydowanie to dobry pomysł???? To urzędnik ma być dla ludzi, a nie ludzie dla urzędnika. Ale cóż lepiej zaczekać aż dojdzie do jakieś tragedii, jak ludziom domy pozalewa, wtedy no cóż powiedzieć, nie było zgłoszenia, albo w ogóle nic nie powiedzieć. Przecież tak jest wygodnie! Będą wybory po wodzie, oj będą!

 

Autor: Catrin

Sonda

Jak oceniasz pracę burmistrza Krzysztofa Nuszkiewicza?