Kładka
Kładka

Kładka

data

Przed paroma dniami zostaliśmy pozbawieni - my Popławiacy - przysłowiowego okna na świat lub jak kto woli, kontaktu z cywilizacją.

Szanowni Państwo

Przed paroma dniami zostaliśmy pozbawieni - my Popławiacy - przysłowiowego okna na świat lub jak kto woli, kontaktu z cywilizacją. Oczywiście to stwierdzenie to żart, ale mieszkańcom Popław wcale nie jest do śmiechu. Od wielu lat mówiło się o fatalnej kondycji kładki pieszej łączącej Popławy z Pułtuskiem. Ja sam już kilka razy na ten temat pisałem. Mówiono, mówiono, ale nic z tego nie wynikało. Nasi decydenci jakby nie dostrzegali tego problemu. Trwonili pieniądze na różne nie do końca przemyślane inwestycje, zadłużyli miasto do granic przyzwoitości, a dziś obudzili się z ręką w nocniku. Dziś podjęli prostą oczywiście dla siebie decyzję - kładka zagraża bezpieczeństwu więc ją zamykamy i problem z głowy, a wy obywatele drugiej kategorii czyli mieszkańcy Popław radźcie sobie sami. Nikt nie zastanowił się nad tym, że ludzie mieszkający po drugiej stronie Narwi muszą podążać do pracy, robić zakupy itd. A co tam, przecież władze miasta mieszkają po właściwej stronie rzeki! I to są te władze na które tak ochoczo składaliście nie tak dawno swe głosy. Znów zostaliśmy zrobieni w przysłowiowe jajo, ale to nic nowego. Tak było, jest i będzie bo ciągle zawierzamy ludziom, którzy już dawno zawiedli nasze zaufanie. Gdyby tego było mało, rozpatruje się możliwość wprowadzenia parkomatów w centrum miasta. Jest to w pełni logiczne bo skoro my gorsi obywatele tego miasta będziemy zmuszeni odwiedzać nasze city przy pomocy samochodów bo na nogach czy rowerach się nie da to czemu na nas nie zarobić? Moje najszczersze gratulacje.

 

Autor: Fred

Sonda

Jak oceniasz pracę burmistrza Krzysztofa Nuszkiewicza?