Oj może być bardzo źle!
Artykuł ten dedykuję głównie mieszkańcom Popław, bo szczerze mówiąc nie wiem czy problem dotyczy również naszych przyjaciół zza Narwi. Sam na Popławach mieszkam od ponad 16 lat i zauważam niepokojącą tendencję.
Gdy przed laty tu zamieszkałem moja działka była połacią wielkiej łąki. Przez lata w pocie czoła zmieniałem jej charakter. Posadziłem ok 1000 drzew! Sporo z nich to choinki. Po latach jestem dumny z rozmiarów tego, co kiedyś miało po kilkanaście centymetrów. Niestety dziś to wszystko się zmienia w niepokojący sposób. O ile 16 lat temu ziemia tu była sucha jak na pustyni i jedynym problemem jaki spędzał mi sen z powiek stawało się podlewanie rosnących roślin i pilnowanie, by jakiś kolejny idiota nie podpalał mi suchej trawy dla swoistej przyjemności. Od kilku lat gdy działka obok zmieniła właściciela, a na jej teren nawieziono tysiące ton ziemi podnosząc jej powierzchnię o kilka metrów, zaczęło się wodne piekło. Z roku na rok poziom wody gruntowej na mojej działce systematycznie się podnosi. Przełomowy był ostatni rok. Na wiosnę na posesji pojawiło się ok 15 cm wody tak więc z 3/4 działki można było korzystać jedynie z kaloszami na nogach. Ponieważ muszę na tę część wjeżdżać samochodem, zakupiłem trzy wywrotki ziemi i przez miesiąc rozwoziłem ją taczką. Na jakiś czas to pomogło. Niestety teraz jest coraz gorzej. O ile na jesieni zeszłego roku było sucho, o tyle tegorocznej jesieni było już fatalnie, a teraz tragedia. Wszędzie wody po kolana. Dodatkowym efektem tej powodzi są przewracające się kilkunastoletnie sosny, których system korzeniowy nie jest w stanie utrzymać ich w błotnistym gruncie.
Przy tak obfitych opadach śniegu wolę nie myśleć co będzie na wiosnę 2011. Pomyślicie, że uprawiam prywatę pisząc ten artykuł, ale w rozmowach z innych Popławiakami dowiaduję się, że wielu mieszkańców naszej dzielnicy ma podobne problemy. U wielu nawet stoi już woda w piwnicach. Co zatem będzie w przyszłym roku? Piszę o tym by dać Wam możliwość wypowiedzenia się na ten temat. Chcę zająć się tym tematem szerzej i cenne są dla mnie wszelkie posty na ten temat.
Autor: Fryderyk Pawelec
Skomentuj
Czytaj także
Szukaj
Najnowsze artykuły
Interwencje strażaków w powiecie pułtuskim. Sześć zdarzeń w ciągu tygodnia
Dlaczego planowanie ma znaczenie? O prostych strategiach, które pomagają uniknąć chaosu
Pułtusk: kradzież grzejników przed sklepem. Straty sięgają 7 tys. zł
Emerytury i renty w górę od marca. ZUS podnosi świadczenia o 5,3 proc.
Pułtusk dziękuje za 70 lat kapłaństwa – jubileusz ks. kanonika Stanisława Nowaka
Kreatywne pomysły na stylizację towarów WRC
Gdzie się ukryć w Pułtusku w razie zagrożenia – praktyczny poradnik mieszkańca
Sonda
Komentarze (10)
-
^^^^^^^^
16-02-2011 17:38:42Wiadomość z 15 lutego 2011 r.
Jak informuje Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, o godz. 19.00 stan ostrzegawczy na Narwi w Zambskach Kościelnych został przekroczony o 15 cm (ale od 15.00 ubyło 2 cm wody), a w Pułtusku przekroczenie wyniosło +10 cm, przez 4 godziny przybyło 3 cm.
-
popławiak
11-02-2011 00:20:13Głupota "coponiektórych" poraża,ale jaki nick taka wypowiedź. Jedyny rozsądny - chyba po dwóch działkach i to nie budowlanych.Gdzie się takie palanty rodzą?
-
t.r.
06-02-2011 11:01:00Ha ha ha... Ciekawe naukowo sformułowanie - cykliczność naszego klimatu wynosi 80 lat.
W której szkole cię tego uczyli, chyba w pańszczyźnianej w Unieżyżu, specjalisto od klimatu.
Dzieci z pierwszej klasy wiedzą więcej od ciebie.
-
Jedyny rozsądny
03-02-2011 21:58:29Zawsze można było jako sąsiad zgłosić sprzeciw. Jako myślący człowiek sprzedać działkę na terenach podmokłych. Cykliczność naszego klimatu wynosi 80 lat. Zostało to zbadane naukowo. Jak cie nie stac na działkę na terenie bezpiecznym to mieszkaj w bloczkach.
-
popławski
01-02-2011 08:27:32A MOŻE STRAŻ MIEJSKA WEŻMIE SIĘ ZA TYCH CWANIAKÓW Z UL TARTACZNEJ,CO WYLEWAJĄ SZAMBO DO TYCH BAGIENEK O KTÓRYCH TU WSPOMNIELIŚCIE.SMRÓD JAK DIABLI NAWET WIDAĆ PO ROZTOPIONYM ŚNIEGU Z KTÓRYCH POSESJI SIĘ TO ODBYWA!!!!
-
jacko
15-01-2011 15:38:17Wujek Dobra Rada występował już w fimie Barei.
To może wszechwiedzący w...u...j...u odpowiedz, ile to jest trzy razy bliżej, niż dwa razy dalej?
-
Fryderyk Pawelec
08-01-2011 09:41:30Jak widać internauta Dobra Rada ma problemy w czytaniu ze zrozumieniem,a takie dobre rady proponowałbym wsadzić sobie w buty.Przykład mojej działki nijak się ma do jego mądrego wywodu.Sam jestem przeciwnikiem budowania na terenach zalewowych i uważam,że nigdy takie pozwolenia nie powinny być wydawane,a skoro ktoś i tak buduje to na swoją odpowiedzialność.Zatem gwoli ścisłości - moja działka nie znajduje się na terenach zalewowych, a dom został postawiony przed II wojną. Działka przez lata nie była zalewana, wręcz była wyjątkowo sucha.Ten problem dotyczy wielu posesji w głębi Popław gdzie u mieszkańców stoi woda w piwnicach i na posesjach.Poza tem informuję,że na Popławach jak na razie nie ma cmentarza i pewnie nie będzie.Przewidywana jest inna lokalizacja.W tej sytuacji napastliwy ton DobrejRady jest zupełnie nie uzasadniony.Aby wypowiadać się na jakiś temat trzeba mieć pojęcie o czym się pisze,a tym bardziej nie skakać nikomu do gardła.Rozmawiałem o tym nawet z jednym radnym,któremu problem jest znany i wie o jego szerokim zakresie.No cóż - to takie typowo polskie - im ktoś mniej wie tym ma więcej do powiedzenia!
-
DobraRada
07-01-2011 20:59:03Ja to tylko krótko skomentuję - jak ktoś buduje się na terenach zalewowych - czytaj w starym korycie Narwi to potem ma temat do narzekań. Z tymi problemami proszę zwrócić się do tego urzędnika, który wydał Panu pozwolenie na budowę i zatwierdził plan zagospodarowania przestrzennego na który się Pan na pewno zgodził - tu mam na myśli również na plan zagospodarowania i zabudowy działki sąsiada bo takie urzędowe zgody były wymagane i każdy z właścicieli sąsiednich działek na pewno dostał. Ewentualnie proszę się ubezpieczyć od powodzi. Koniec tematu. Nie ubolewam nad głupotą ludzką, tak jak ktoś wpadł na pomysł,żeby się pobudować obok kanałku w pobliżu cmentarza...a kilka domków już pobudowano... może jakiś urzędnik wziął jeszcze za to łapówkę? ....
A może urząd miasta ma Panu nawieźć ziemi na swój koszt czyli na koszt podatników?
-
Fryderyk Pawelec
29-12-2010 12:50:33Właśnie dlatego o tym piszę.To nie jest normalne,że woda nas zalewa i najwyższy czas by zrobić z tym porządek.Skoro nasi oficjele nic sobie z tego nie robią to musimy sprawę wziąć we własne ręce.Niestety sam nic nie zrobię.Muszę mieć opinie innych Popławiaków na ten temat by coś zdziałać.Nie interesują mnie wypowiedzi w stylu - i tak nic nie da się zrobić.Świadczy to jedynie o piszącym,że brak mu tych dwóch...Każdy wieo co chodzi.Ludzie ruszcie się ! Postawa abnegata, który w nic nie wierzy jest mi obca. Ja wyznaję zasadę - umiesz liczyć, licz na siebie.
-
Catrina
28-12-2010 18:04:46Pan martwi się, że ma wodę na 3/4 powierzchni działki, a niektórzy mają wodę pod samym domem, a z piwinicy już dawno się wylewa. Na wiosnę będzie jeszcze gorzej, ale kogo to obchodzi. Wybory przecież były!