Wreszcie się ruszyli z ratusza !!!

Na stronie www.pułtuszczak.pl możemy przeczytać, iż nasz miłościwie panujący burmistrz wraz ze swoim nowym zastępcą,  przedstawicielem straży miejskiej i szefem zuk-u wyszli w miasto, swym gospodarskim okiem ocenić czy już sprzątać czy może jeszcze poczekać bo i tak się przez lato nabrudzi i cała akcja pójdzie na marne.

      A nam skromnym chudopachołkom pozostaje ino czekać i być dobrej myśli, że nasze świeżo umyte okna nie będą stanowiły żałosnego kontrapunktu dla zwałów piachu leżących na ulicach!

      Panie burmistrzu, święta już za tydzień! Czy znowu mamy je obchodzić w makabrycznie brudnym mieście, jak to było rok temu, dwa lata temu,trzy..................temu ?!
       Swoją drogą, myślę sobie - jakież szczęście ma szef zugu,że przez pomyłkę nie jestem burmistrzem !!!

       Już dawno podpisywałby co miesiąc listę w zatrudniaku, ponieważ jam ci szeregowy obywatel tego miasta, proponuję, iż mogę zostać całkowicie społecznym przewodnikiem po najbardziej uświnionych zakątkach pułtuska dla na wstępie wymienionej świty.


       Przy tej okazji składam wszystkim pułtuszczakom w mozole myjącym okna samochody i co tam jeszcze by te święta były zdrowe, radosne i może trochę inne od poprzednich - nie dajmy się zasypać brudem!

 

Autor: Fryderyk Pawelec

Tagi:  #ratusz 
Komentarze (10)
Avatar użytkownika
  • t.r.
31-01-2011 14:53:08

Po pierwsze - nikt nie biadoli. A o tym, czy zapisać się do jakiejś polskiej partii, będę decydował ja, a nie ty! Żadna partia w Polsce nie zdaje demokratycznego egzaminu od wielu lat - jest to udowodnione i potwierdza się każdego dnia. Wystarczy obejrzeć dowolny program info lub otworzyć gazetę.
Po drugie - rozumujesz błędnie, gdyż czasy indywidualistów wcale się skończyły i się nie skończą, mimo, że żałosne partyjki, zbudowane na zasadach mafijnych, walczą o to, by człowieka wolnego i niezależnego zniewolić. To dzięki właśnie indywidualistom możesz wieczorem włączyć sobie oświetlenie czy zasiąść przed komputerem. Historia ludzkości pokazuje bardzo jasno, że dzięki indywidualistom nie siedzimy nadal z szympansami w buszu.
A po trzecie - podam przykład newsa z dnia dzisiejszego.
"Rząd polski nie ma realnego planu zreformowania finansów publicznych. Nie ma również planu zapobiegania wzrostowi długu publicznego. Dlatego prawdopodobne są dalsze duże emisje polskiego długu rządowego" - to ocena jednego z najlepszych ekonomistów na świecie.
Miłej lektury, "johny"...

Avatar użytkownika
  • johny
31-01-2011 13:53:13

Można narzekać na istnienie partii politycznych i na ich niedoskonałość. Ale nikt jak dotychczas nie wymyślił dla nich żadnej alternatywy, jeśli rzecz jasna uwzględnimy, że chcemy korzystać z dobrodziejstwa systemów demokratycznych. Wszelki indywidualizm kończy się tak jak "kariera" Palikota. A co do jakości działania partii mam dobra radę - zapisać się i pokazać swoją siłę oddziaływania, a nie biadolić.

Avatar użytkownika
  • mumixx
30-01-2011 18:30:56

Państwo (Polska do nich oczywiście należy), w którym władzę administracyjną sprawują kliki, złożone z miernot, lansowanych przez partie polityczne (zdarzają się wyjątki, które potwierdzają regułę), nigdy nie będzie rozwijało się normalnie, bo patologie typu nepotyzm, korupcja i ponadpartyjne "kolesiostwo" wyklucza proces rozwoju i blokuje inicjatywy społeczne.
Znawca tematu profesor Witold Kieżun mówił o tym wielokrotnie w swoich jakże ciekawych wykładach, w Pułtusku zresztą też...

Avatar użytkownika
  • Antydemokratka
30-01-2011 17:48:15

O ile w sejmie ( senat wg,mnie jest ciałem zupełnie zbędnym )widać,że rywalizacja między partiami ma jakiś sens,to w lokalnych społecznościach ,obecność partii robi bardzo dużo złego.Władza dobiera swoich miernych i wiernych ,wywodzących się z szeregów swojej partii i nigdy nie zaprosi do współpracy kogoś wartościowego z innej partyjnej drużyny (przepraszam,czasami zaprosi jakiegoś ,,koalicjanta,,ale tu również obowiązuje zasada doboru,jak we własnej partii) Nie ważne ,że z takiej współpracy wynikłoby coś sensownego.Te tworzone śmieszne koalicje,są warte funta kłaków.Ludzie jednak na własne życzenie tracą swoją wolność i wstępują pani/nie,,mumixx,,do partii,bo w pojedynkę nikt się nie przebije do korytka,i niektórzy rezygnują z tej walki.Znam mnóstwo osób,które świetnie nadawałyby się do pełnienia ważnych funkcji,ale w naszym upartyjnionym świecie nawet nie będą miały okazji,aby się o tym przekonać.Jakby nie patrzeć,to jesteśmy skazani na miernoty z właściwych barw partyjnych. Prawdą jest,że dawny system jedynie słusznej partii okazał się niewypałem,ale obecne partyjniactwo budzi moje zniesmaczenie.

Avatar użytkownika
  • mumixx
30-01-2011 17:12:33

Określenie "romantyczne" zostało użyte przeze mnie w sensie ironicznym.
Jeśli idzie o partie, to bardzo dobrze i zdrowo jest dla ludzkości, że wiele z nich odchodzi w niebyt. Dlatego, że nie było, nie ma i nie będzie nigdy żadnej partii, która miałaby panaceum na istniejące problemy.
Uważam też, że każdy człowiek, wstępujący do jakiejkolwiek partii, automatycznie pozbywa się wolności.
Mamy na to w Polsce miliony przykładów.
Ludzie wolni i niezależni nigdy nie należeli do żadnej partii. I tak, mam nadzieję, będzie zawsze...

Avatar użytkownika
  • Elżbieta.
30-01-2011 16:36:49

,,Czystka w partii".Wyrażenie zgoła nieromantyczne,aczkolwiek nawiązujące do dawnych, ale nie aż tak odległych czasów. Jak to by nie nazywać, relegowanie, odsuwanie od władzy, odsyłanie w niebyt w każdej partii politycznej ma miejsce. Postronni nawet nie znają prawdziwych powodów. Najlepiej, jak widać,ma się jednak kolesiostwo.Ono jest często ponadpartyjne, więc trudniej z nim walczyć.

Avatar użytkownika
  • mumixx
30-01-2011 15:52:22

"Czystka w partii" - jakież to romantyczne sformułowanie...
Skąd my to znamy???

Avatar użytkownika
  • popławiak
30-01-2011 06:33:31

Tyle,że nadal nie wiemy ile kosztował catering na miejskiej wigilii,a ile przytulił biskup Libera.

Avatar użytkownika
  • Elżbieta.
29-01-2011 22:01:43

Do ,,Mumixxa".
Nie sadzę, by prezesa Kaczyńskiego prowincjonalni działacze PiS -u informowali o swoich dzisiejszych lokalnych układach z dawnymi pezetperowcami, nie sądzę również, byśmy kiedykolwiek od niego mogli usłyszeć, że ze swoją partią stoi tam, gdzie dawniej stało ZOMO. Umizgi do Oleksego to nic nie znaczący polityczny epizod dla potrzeb kampanii prezydenckiej.Poglądy J. Kaczyńskiego są niezmienne, widać po czystce w partii.

Avatar użytkownika
  • Lucyna Lesiuk
29-01-2011 21:49:16

wcale to nasze pisanie nie jest władzy obojętne, nawet nie zapłaciłam za informację publiczną, co dotychczas było regułą, a zdjęcia z wigilii, takie oszczędne, i już wiadomo co to jest zachodnie skrzydło budynku poklasztornego, muszę sprawdzić dokumenty, bo temat ciekawy

Skomentuj
Dozwolona liczba znaków: 254
Pozostało znaków: 254
Zabrania się umieszczania reklam, treści niezgodnych z polskim prawem oraz linków.