Wreszcie się ruszyli z ratusza !!!

Na stronie www.pułtuszczak.pl możemy przeczytać, iż nasz miłościwie panujący burmistrz wraz ze swoim nowym zastępcą,  przedstawicielem straży miejskiej i szefem zuk-u wyszli w miasto, swym gospodarskim okiem ocenić czy już sprzątać czy może jeszcze poczekać bo i tak się przez lato nabrudzi i cała akcja pójdzie na marne.

      A nam skromnym chudopachołkom pozostaje ino czekać i być dobrej myśli, że nasze świeżo umyte okna nie będą stanowiły żałosnego kontrapunktu dla zwałów piachu leżących na ulicach!

      Panie burmistrzu, święta już za tydzień! Czy znowu mamy je obchodzić w makabrycznie brudnym mieście, jak to było rok temu, dwa lata temu,trzy..................temu ?!
       Swoją drogą, myślę sobie - jakież szczęście ma szef zugu,że przez pomyłkę nie jestem burmistrzem !!!

       Już dawno podpisywałby co miesiąc listę w zatrudniaku, ponieważ jam ci szeregowy obywatel tego miasta, proponuję, iż mogę zostać całkowicie społecznym przewodnikiem po najbardziej uświnionych zakątkach pułtuska dla na wstępie wymienionej świty.


       Przy tej okazji składam wszystkim pułtuszczakom w mozole myjącym okna samochody i co tam jeszcze by te święta były zdrowe, radosne i może trochę inne od poprzednich - nie dajmy się zasypać brudem!

 

Autor: Fryderyk Pawelec

Tagi:  #ratusz 
Komentarze (10)
Avatar użytkownika
  • BMXX
02-08-2010 16:55:05

Droga pułtuska młodzieży! Burmistrz, Purgacz i Kowalewski nie byli na plaży i nie będą, dlatego, że ich te szuwary nie interesują. Oni wolą jechać do Rimini, na Majorkę czy do Tunezji. Oczywiście widzą dokładnie, jak wyglądają cywilizowane ośrodki turystyczne w Europie, ale wiedzą też, że napływ turystów doprowadziłby do tego, że trzeba byłoby zająć się pracą. A tego już ci klienci nie wytrzymaliby, gdyż nawykli do marazmu i tzw. świętego spokoju. A kościelno-pisowski układ im gwarantuje, że wystarczy raz do roku wycelebrować tzw. Dni Patrona, wręczyć bletne dyplomiki za najlepsze straganiki i przez następny rok uprawiać dalej fikcję. Dlatego droga młodzieży nie będziesz iała tu żadnej perspektywy, dopóki ten układ funkcjonuje... Wystarczy jechać do takich miejscowości, jak np. Ciechanów, Serock, Nowy Dwór itd., aby zobaczyć zawodowo zorganizowane imprezy dla dzieci, młodzieży i podatników. A tu co??? Odpowiedź jest wiadoma.
G...O !

Avatar użytkownika
  • kibic
02-08-2010 15:21:31

Burmistrza i jego przydupasów należy jak najszybciej wypierniczyć z tego miasta.Nie będzie nam rządził syn milicjanta,co się nagle nawrócił i liże dupe Koskowi.

Avatar użytkownika
  • Młodzież z Pułtuska
02-08-2010 11:45:47

Pułtusk ma piękną rzekę Narew tylko władza nic nie robi w tym kierunku żeby zagospodarować tereny nad rzeką. Plaża miejska to zasyfiony kawałek piasku. Czy Burmistrz był i widział

Avatar użytkownika
  • widzieć obiektywnie...
01-08-2010 12:22:36

Zgadzam się z panem obserwatorem, ale nie do końca...
Podróże kształcą - ten slogan znamy od dawna i daj Boże, aby Polacy podróżowali jak najwięcej, wtedy wyniki wyborów np. samorządowych byłyby zupełnie inne. Ale do rzeczy... Tak się składa, że podróżuję także po naszym kraju i widzę, jak wyglądają np. chodniki układane z kostki brukowej w Tomaszowie, Tomyślu czy innym Gorzowie. Szanowny obserwator pisze - cytuję: "Odmienną sprawą jest jakość wykonania związana z wadliwym wyborem wykonawcy według jedynego kryterium, wybiera się tego, kto da niższą cenę". I tu widzimy istotę sprawy. Oczywiście w Las Vegas Mazowsza lepiej jest wydać np. 54.000 PLN na bankiet z okazji oddania do użytku hali sportowej w PG Nr 1. A chodniki - to sprawa drugorzędna, wybiera się firemkę taniutką z Gąsocina, która nie potrafi ułożyć dobrze kolesia w baraku, jak się nawali, a cóż dopiero kostkę brukową. Po niecałym roku (by nie zapomnieć, że owe chodniki były ukończone w sierpniu 2009 r.), dokładnie widać, jak wyglądają chodniki na ul. Świętojańskiej, Traugutta, Kościuszki itd. Badziewie zmieszane z syfem. Ale dla dzielnych "samorządowców" to nie problem. Za dwa lata ogłosi się przetarg i wybierzę się firemkę szwagroszczaka i wózek dalej się potoczy...
To sposób myślenia ludzi, którzy potocznie nazywani są w Polsce kretymani. No, ale ich poprzednicy komuniści, którzy nb. są dobrymi kolesiami obecnych struktur ratuszowych (weźmy np. była gwiazdę pułtuskiego SLD - zszarzałą kocicę otwarć parasola w d..ie koleżankę Maryję Korbal) wyznawali identyczne idee. Czyli daleko nie odskoczyliśmy. Po co kupować Mercedesa, jak można wymienić w tym czsie 20 Trabantów? Dlatego w Serocku chodniki będą wyglądać super jeszcze przez 25 lat, a w Pułtusku sprawiają wrażenie, jakby przed chwilą przeszły tu zaczepne zagony Armii Czerwonej... Kto wię, a może o to tu chodzi???
Dobrego dnia...

Avatar użytkownika
  • obserwator
30-07-2010 13:59:16

Jak mnie pamięć nie myli, TBS ma już czwartego prezesa a ten drugi z kolei, pan Jan Witak obecnie jest cenionym pracownikiem TBS-u, w jakimś stopniu brał udział w kontynuacji chybionej koncepcji piecyków w każdym mieszkaniu w kolejnym z budowanych bloków, tym drugim, na Kolejowej. Sama idea jest znana i stosowana za granicą w znacznie trudniejszych klimatach, niż w Pułtusku, szczególnie w mieszkaniach na wynajem. Dużo podróżowałem i widziałem to na własne oczy. Myślę, że w zagranicznych rozwiązaniach bardziej śmiała była idea nie płacisz - nie korzystasz - znaczy marzniesz. Odmienną spraw jest jakość wykonania związana z wadliwym wyborem wykonawcy według jedynego kryterium, wybiera się tego, kto da niższą cenę. Pułtusk przerabiał ten temat przy okazji innych sztandarowych budowli. Sprawa nadzoru - oczywiście zgoda, ale firmy renomowane nadzorujące korzystają z lokalnych podwykonawców a ci się dogadują z wykonawcami i kółko się zamyka. Dzisiaj trochę zmienia się dojrzałość techniczna ludzi, ale ludzie także w domach prywatnych zamykają kanały nawiewne, bo "lepszy smrodek i wilgoć, niźli chłodek". Jeżeli porównać koszty indywidualnego ogrzewania gazem w domku prywatnym a kosztami ciepła z kotłowni gazowej jeszcze w ubiegłym sezonie ciepło z ciepłowni było niemal dwukrotnie droższe. Wziąwszy koszty przeglądów kociołków, jakości samych kociołków te różnice będą oczywiście mniejsze. Prada jak zwykle tkwi w szczegółach i nie wszystko złoto, co się świeci.

Avatar użytkownika
  • widzieć obiektywnie...
30-07-2010 12:26:31

Zgadzam się z przedmówcą tylko w kilku procentach (by nie mówić o promilach) - owszem, pewne sukcesy są. Ale nie zmienia to faktu, że już od startu TBS w Pułtusku mamy do czynienia z działalnością amatorszczyków i dyletantów, będących na stołkach zarządu tej "spółki". Przykłady, proszę bardzo. Po pierwsze - blok przy ul. Kolejowej 3 został zbudowany przez bandę budowlanych nieudaczników, gdyż zarząd TBS nie potrafił na szerokim rynku budowlanym w Polsce znaleźć odpowiedniej firmy, wybierając fuszerów. Poza tym zarząd pod kierunkiem pani Krysiak zatwierdził projekt, który w naszych warunkach klimatycznych jest nie do przyjęcia (we Włoszech może tak, ale tu mamy Polskę). Pani Krysiak i pan Wróblewski zaakceptowali, bywszystkie media grzewcze (CO i ciepła woda) były sterowane przez wewnętrzne piecyki gazowe, produkowane przez amatorską firmę Saunier Duval. Urządzenia te są wujątkowo niesprawne, wymagają napraw średnio co osiem miesięcy, co odbija się na stawkach czynszowych, które osiągnęły wysokości bandyckie. Pan burmistrz i kolesie z ratusza oczywiście o tym nie wiedzą. System wentylacyjny przy takim ogrzewaniu w tym bloku nie istnieje, dlatego wilgoć i grzyb na ścianach jest rzeczą powszednią. Ściany budynku są wykonane z pustaka, który nie spełnia norm budowlanych, pada zatem pytanie, gdzie w czasie budowy był inspektor nadzoru? Napewno był, ale na prywatnych przyjątkach. Następne pytanie, dlaczego zarządowi TBS-u pułtuskiego tak zależało na takim rozwiązaniu instalacji grzewczej, tym bardziej, że 150 metrów dalej jest centralna miejska ciepłownia i koszty CO dostarczane z tego zakładu byłyby minimalne? Może tą sprawą zajęłaby się instytucja powołana przez konstytucję w tym "państwie". Mija wiele lat i jakoś ta intytucja nie chce się ty zająć. A lokatorzy tego bloku utopili dziesiątki tysięcy PLN, by móc mieszkać w warunkach zbliżonych do normalnych...
CDN

Avatar użytkownika
  • widzieć sukcesy
29-07-2010 10:26:35

Kilka lat temu w Pułtusku rozgorzała dyskusja na temat zaniedbań w mieszkaniówce. Wiele zarzucano Towarzystwu Budownictwa Społecznego i gminie, że nie inwestuje w mieszkaniówkę, której sytuacja z roku na rok pogarszała się. Dyskusja wywołana była pogarszającym się stanem wielu kamienic, bloków mieszalnych i skarg lokatorów. Od blisko 3 lat, sprawy przybrały inny obrót. Pojawiają się nowe mieszkania na rynku, zaniedbane bloki odzyskują dawny wygląd a i lokatorzy są zadowoleni. Komu to zawdzięcza miasto? Jerzy Mitkowski nie wskazuje tu na siebie. „Panu Burmistrzowi –Wojciechowi Dębskiemu i Radzie zależy na zmianie wizerunku miasta. Zmieniłem politykę firmy i jest to cały czas proces otwarty. Chciałbym aby najemcy naszych budynków jak i klienci, którym świadczymy usługi, mieli jak najmniej uwag do naszej pracy” – komentuje. „Jednocześnie podjęliśmy działania w kierunku obniżania kosztów związanych z użytkowaniem mieszkań czyli koszty mediów. By to uzyskać zakładaliśmy wodomierze, liczniki ciepła i
zainwestowaliśmy w ocieplanie budynków” – informuje dyrektor Mitkowski.

Avatar użytkownika
  • Wczasowicz
28-07-2010 16:39:42

Może wybory coś zmienią w tym uciemiężonym miasteczku.Klikę należy jak najszybciej rozpieprzyć.

Avatar użytkownika
  • widok z miasta
28-07-2010 15:49:08

Rzeczywiście widok z ratusza jest pięęękny!!! Tylko, że widoki mogą się różnić, zależnie od punktu widokowego. Gmina też jest w komfortowej sytuacji... Tylko, że w bajeczki dla dzieci mieszkańcy nie wierzą. Widać jak na dłoni, co dzieje się w mieście np. w okresie wakacyjnym. Jakoś nie słychać, by wystąpili tu wykonawcy godni uwagi. A to, że Radio Dla Ciebie na własny koszt zaprosi raz na rok kilka gwiazdek, to nie widać tu udziału ratusza. Poza tym panowie z ratusza chyba nie widzą, że nie ma w Pułtusku miejsca dla cywilizowanych imprez. Pokazały to np. Wianki - jedna wielka prowizorka. Ten zapyziały i śmierdzący ośrodek nad Narwią to jakieś kpiny. Ale tak to jest, jeśli dane miejsce nie ma gospodarza, a klub AA do gospodarzy nie należy, prawda? Pan burmistrz podkreśla ciągle jak zacięta tuba, jakie to miasto turystyczne. A gdzie jest pole namiotowe, jak wygląda rynek z tymi brudnymi kamienicami z podwórkami rodem z "Lalki" B. Prusa. Jak wyglądają te osławione kanałki Wenecji Mazowsza. Jak jeden wielki ściek. To ma przyciągnąć turystów? Dlatego turystów tu nie ma, a to, że Gminne Centrum Informacji raz na dwa dni da jakąś reklamówkę zbłąkanemu "turyście" - to żaden sukces. Inwestować - owszem, tylko wiedzieć, w co. A o tym powinni decydować menadżerowie, a nie garstka przypadkowych kolesiów partyjnych. I jeszcze jedno. W latach 1994-96 w czerwcu odbywała się w Pułtusku rewelacyjna impreza międzynarodowa "Kupałnocka". Ale w 1997 r. na tronik burmistrza wszedł niejaki Zbigniew Rutkowski, popierany przez prawicę i księdza W. Koska. I od razu jednym podpisem odebrał wszystkie środki (a nie były one ogromne), przeznaczone na organizację "Kupałnocki". Okazało się, że W. Kosek już miał dyspozycje z diecezji płockiej, by pieniądze te i inne wpływające z subwencji budżetowej na organizację imprez, przeznaczyć na inną imprezę, zwaną Dni Patrona Św. Mateusza. Oczywiście panem i władcą tych corocznych igrzysk jest ksiądz W. Kosek i pułtuska Akcja Katolicka. Oni zatwierdzają scenariusz i decydują w wąskim gronie, kto ma wystąpić na scenie. Przy okazji należy wspomnieć, iż 3 lata temu za koncert zespołu Kombii zapłacono prawie dwa razy tyle, ile wynosi obecne honorarium tej grupy. Na kolacji nawet sam G. Skawiński żartował, że chyba jesteśmy jakimś Eldorado. Może i jesteśmy - tylko w odwrotnym kierunku...

Avatar użytkownika
  • widok z ratusza
28-07-2010 12:55:11

Zadania w zakresie kontroli działalności burmistrza i jednostek organizacyjnych gminy rada wykonuje głównie poprzez komisję rewizyjną, którą powołuje w tym właśnie celu.
Komisja rewizyjna opiniuje wykonanie budżetu gminy i występuje do rady z wnioskiem w sprawie udzielenia, bądź nieudzielenia absolutorium burmistrzowi.
Ponadto komisja rewizyjna wykonuje inne zadania zlecone przez Radę Miejską..
Uprawnienia kontrolne posiadają także inne komisje rady.
.Jeśli chodzi o zadłużenie gminy, to dylemat był taki – albo bierzemy kredyty, albo w znacznym stopniu ograniczamy inwestycje w gminie. Wybraliśmy to pierwsze.
Większość gmin korzysta z kredytów. Jest to powszechnie stosowany wariant realizacji inwestycji, nie stanowi zagrożenia dla finansów gminy i nie powinien wzbudzać zaniepokojenia, jednakże pod warunkiem, że na stanowisku skarbnika zatrudniony jest fachowiec. W takiej komfortowej sytuacji jest nasza gmina. Jestem pewien, że dopóki Skarbnik naszej gminy nie „podniesie alarmu”, o bezpieczeństwo finansów gminy można być zupełnie spokojnym.

Skomentuj
Dozwolona liczba znaków: 254
Pozostało znaków: 254
Zabrania się umieszczania reklam, treści niezgodnych z polskim prawem oraz linków.
Czytaj także
Płococholandia 2019

Płococholandia 2019

Nowe płaskorzeźby w Pułtusku. Uroczystość ku czci archeologów i archiwistów

Nowe płaskorzeźby w Pułtusku. Uroczystość ku czci archeologów i archiwistów

1 września w Pułtusku: Władze i mieszkańcy upamiętnią 78. rocznicę wybuchu II wojny światowej

1 września w Pułtusku: Władze i mieszkańcy upamiętnią 78. rocznicę wybuchu II wojny światowej

Pijani rowerzyści zatrzymani przez dzielnicowego z Pokrzywnicy

Pijani rowerzyści zatrzymani przez dzielnicowego z Pokrzywnicy

Kładka

Kładka

Kradła pieniądze z kasy salonu optycznego w Pułtusku

Kradła pieniądze z kasy salonu optycznego w Pułtusku