Fakty. Artykuł dedykowany Nauczycielom.
Na różnych forach internetowych z przykrością czytałam, że w Radzie Miejskiej istniała silna grupa lobbująca na rzecz nauczycieli. Tak było, ale kilkanaście lat temu, kiedy to ówczesny burmistrz - Zbigniew Rutkowski- powołał Komisję d/s Oświaty składającej się z nauczycieli - radnych.
Faktycznie, udało nam się w tamtym czasie znacznie podnieść dodatek za wychowawstwo(z 10 zł do 40 zł) oraz określić dodatek za opiekę nad stażystą ( 75 zł).Minimalne stawki wynagrodzenia nauczycieli według stopni awansu zawodowego określały rozporządzenia MEN. Zarząd, którego wtedy byłam członkiem, przyjął propozycję Komisji, a radni na sesji Rady uchwałę przegłosowali. Był to (prawdopodobnie) rok 1999.
Od tamtego czasu poszczególne składniki wynagrodzeń podwyższano i była to zasługa wszystkich radnych, a nie tylko prezes ZNP. Trzeba jednak przyznać,że zawsze głosowała , choć była w klubie opozycyjnym, za przyjęciem regulaminów opracowanych wcześniej przez klub rządzących.
W tym czasie wzrosła ranga związków zawodowych. Doceniając ich rolę w zmieniającej się w Polsce rzeczywistości, reaktywowałam w szkole ognisko i mu prezesowałam. Wkrótce przekonałam się, że świat wokół ulega przeobrażeniu, ale ZNP tkwi w PRL-u. Demokratyzacja w Związku nie nastąpiła. Prezes jednoosobowo podejmowała decyzje dotyczące regulaminów wynagradzania nauczycieli - nigdy z naszym ogniskiem nie były prowadzone konsultacje, choć na forum Rady Miejskiej powoływano się na konsultacje ze związkami zawodowymi(Protokół z zebrania członków ogniska z dn 7 stycznia 2008r.). Głównie dotyczyło to ostatniej kadencji, co zbiegło się ze zmianą opcji politycznej przez prezes, która pełniąc kierowniczą rolę w ZNP, jednocześnie była wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej. Przez cały ten czas przekonywałam się, jak te dwie funkcje ze sobą były sprzeczne. Zrozumiałam również, dlaczego rządzącym zależało na pozyskaniu względów prezes, bo nigdy przez ostatnie lata nie usłyszałam jej głosu w sprawie podwyżki wynagrodzenia nauczycieli, a jedynie, że wysokość składników wynagrodzenia nauczycieli jest zadowalająca.
7 stycznia 2008r. złożyłam rezygnację z funkcji prezesa, jak również z członkostwa w ZNP(wraz ze mną odeszło 6 osób).
2 listopada 2009r. na wspólnym posiedzeniu Komisji Polityki Regionalnej z Komisją Budżetu i Finansów burmistrz poinformował,że teraz ,,Regulamin wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w szkołach i przedszkolach prowadzonych przez Gminę Pułtusk"będzie uchwalony bezterminowo. Zajęłam więc wyraźne stanowisko w sprawie zróżnicowania dodatku za wychowawstwo w zależności od liczebności uczniów w klasie, bowiem uważam,że w obecnym kształcie regulamin dyskryminuje nauczycieli uczących w mieście, ponieważ uczą w klasach liczących do 30 i 32 uczniów, gdy tymczasem w niektórych szkołach wiejskich w klasach jest znacznie mniejsza liczba uczniów(istnieją klasy 3 i 6 osobowe). Mój głos poparł radny Krzysztof Kurowski. Burmistrz Wojciech Dębski podkreślił,iż pomimo że praca wychowawcy jest trudniejsza w dużych klasach, to jest problem z zatrudnieniem nauczycieli chętnych pracować w szkołach wiejskich.
Uwadze nauczycieli polecam głos w tej sprawie prezes ZNP, która wyjaśniła , jak kształtują się średnie płace w gminie ,podkreśliła,iż regulamin powstał po konsultacji z nauczycielami i związkami zawodowymi, podziękowała Burmistrzowi za mądrą politykę,że podnosi się systematycznie co roku wynagrodzenie nauczycieli.(Mój komentarz: podnosi , bo musi, gdy jest podwyżka ustawowa).W związku z powyższym zwróciła się z prośbą o akceptację przedmiotowego regulaminu. Burmistrz Zenon Kowalewski również uznał,że regulamin jest dobry.
Następnego dnia potwierdziły się moje obawy. Związki nie poddały regulaminu konsultacjom - tak twierdzili nauczyciele, z którymi na ten temat rozmawiałam. Przeprowadziłam w szkołach miejskich ankietę, która jednoznacznie wykazała,że nauczyciele są za zróżnicowaniem dodatku za wychowawstwo, którego podstawą wspólną byłaby liczba do 15 uczniów w klasie, powyżej po 10 zł za każde następne dziecko. Mój wniosek w dyskusji poparli radni :Ryszard Befinger i Krzysztof Kurowski. Radny Sławomir Krysiak stwierdził,iż,,RM nie jest władna zmieniać zapisów w regulaminie ,w przypadku jakichkolwiek zmian regulamin musi zostać ponownie skonsultowany ze związkami zawodowymi".
Wobec powyższego poprosiłam o PROTOKÓŁ Z KONSULTACJI , NA KTÓRE SIĘ POWOŁYWANO. Otóż , otrzymałam protokół z lutego 2008r. Proszę zwrócić uwagę na daty. Jest listopad 2009 roku; powoływali się na uzgodnienia z lutego 2008r.! TAK TRAKTUJE SIĘ NAUCZYCIELI! Taka to oto demokracja w wydaniu prezes ZNP!
I jeszcze na koniec jeden kamyczek do naszego wspólnego nauczycielskiego ogródka. Ze wspomnianego protokołu ustaleń ,jedyna wypowiedź prezes ZNP:,,M. K. zaproponowała, aby tabela wysokości dodatku funkcyjnego dyrektorów określona została procentowo, a nie jak do tej pory kwotowo. Strona samorządowa przyjęła propozycję". Jaki z tego wniosek? Bez komentarza!
Autor: E.I.
Skomentuj
Czytaj także
Szukaj
Najnowsze artykuły
Interwencje strażaków w powiecie pułtuskim. Sześć zdarzeń w ciągu tygodnia
Dlaczego planowanie ma znaczenie? O prostych strategiach, które pomagają uniknąć chaosu
Pułtusk: kradzież grzejników przed sklepem. Straty sięgają 7 tys. zł
Emerytury i renty w górę od marca. ZUS podnosi świadczenia o 5,3 proc.
Pułtusk dziękuje za 70 lat kapłaństwa – jubileusz ks. kanonika Stanisława Nowaka
Kreatywne pomysły na stylizację towarów WRC
Gdzie się ukryć w Pułtusku w razie zagrożenia – praktyczny poradnik mieszkańca
Sonda
Komentarze (10)
-
Elżbieta
04-01-2011 20:51:05Dzisiaj wpłynęły na konta nauczycieli pieniądze tytułem wynagrodzeń.Dyrektorzy w szkołach wyjaśniali zaistniałą (pierwsza od dziesięciu lat) sytuację.
Nadmieniam, że nowa rada nie ma z tym nic wspólnego (podobno w którejś ze szkół nową radę o to obwiniono). Gdyby to było za jej przyczyną, wcześniej na sesji rady musiałaby być podjęta uchwała o zmianie terminu wypłat. Rada jest organem uchwałodawczym , wykonawczym - burmistrz. Jestem pewna, że nauczyciele w takie wyjaśnienie nie uwierzyli.
-
Elżbieta
02-01-2011 21:25:55Myślę, że na pytania powinny odpowiedzieć związkowe zarządy, wszak to one reprezentują nauczycieli, podobno nie tylko związkowców.To one z organami prowadzącymi ustalają regulaminy wynagradzania nauczycieli. Gdyby wypłaty nie wpłynęły na konta pracowników w określonym czasie np. w Szwecji, związkowcy już by wyjaśniali i ściągali ,,różne" komisje. U nas cisza...
Jutro dyrektorzy szkół na pewno nam to wyjaśnią.
-
mimo
02-01-2011 09:49:13Brawo, pani Elu. To bardzo dobre pytania!
-
Elżbieta
30-12-2010 12:10:29Czy ktoś wie, dlaczego na konta nauczycieli nie wpłynęły pieniądze za godziny nadliczbowe? Zawsze na kontach znajdowały się 28 każdego miesiąca. Czy zarobione w bieżącym roku pieniądze wejdą w skład średnich do tzw.trzynastek? Czy należą się odsetki , jeśli zostaną wypłacone w następnym roku, czyli po terminie?
-
Elzbieta Iwanowska
24-12-2010 23:43:22Szczęśliwych,kojących,
przeżytych w zgodzie
ze światem i z sobą samym,
pełnych życia i miłości
świąt Bożego Narodzenia
oraz niesamowitego, niezapomnianego,
niepowtarzalnego sylwestra życzy
-
gość
18-12-2010 10:45:24Właśnie - głośno mówić o swoich problemach przy burmistrzu i radnych!!!
A nie głośno krzyczeć - przy uczniach!!!
-
Elżbieta
16-12-2010 17:23:29Nauczyciele powinni w końcu zacząć głośno mówić o trudnościach, na jakie napotykają w swojej pracy, bo coraz częściej o ich pracy wypowiadają się ludzie, którzy o współczesnej szkole nie mają najmniejszego,nawet mglistego, pojęcia i to oni kształtują opinię o oświacie i nauczycielach.
-
Elżbieta
13-12-2010 20:26:09Jak wyraźnie widać, w szkołach brakuje pieniędzy na środki higieniczne (patrz artykuł pt.,,Sami swoi"), więc nie narzekajmy, wszak pensje otrzymujemy na czas.
-
xenia
08-12-2010 12:20:05Ułamki etatu? To może zacząć operować określeniem "ułamek specjalizacji'?
Chory wyścig szczurów trwa i się zapętla w tym kraju, dlatego dochodzi do abstrakcyjnego idiotyzmu.
-
wasek o Izy
07-12-2010 23:35:23- przepraszam "znajoma" ?