Jan Lityński nie żyje. Działacz opozycji w czasach PRL zmarł w wieku 75 lat w Pułtusku
O śmierci Jana Lityńskiego poinformował na Twitterze dziennikarz i działacz opozycyjny w okresie PRL Eugeniusz Smolar. Jan Lityński zginął w Pułtusku w rzece Narew ratując swojego psa.
"Janek Lityński. Nigdy nie kalkulował. Zawsze pomagał. Jakie życie, taka smierć." - napisał na Twiterze Donald Tusk.Z potwornym bólem.
— Eugeniusz Smolar (@esmolar) February 21, 2021
Nie żyje Janek Lityński, przyjaciel od zawsze.
Nina i G. pic.twitter.com/zyN0pCplc6
Janek Lityński. Nigdy nie kalkulował. Zawsze pomagał. Jakie życie, taka smierć.
— Donald Tusk (@donaldtusk) February 21, 2021
Jan Lityński w czasach PRL był działaczem "Solidarności", posłem, a następnie doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zawsze działał na rzecz wolności i solidarności został odznaczony Krzyżem Komandorskim oraz Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski przez Lecha Kaczyńskiego. Bronisław Komorowski nadał mu Krzyż Wolności i Solidarności.
Jak napisała na Twiterze prof. Lena Kolarska- Bobińska - "Janek Lityński utonął ratując psa. Janek, kochany, mądry, bojowy przyjaciel. Walczył o demokrację, prawdę, godność robotników. Straszny smutek"
Jan Lityński utonął w rzece Narew ratując swojego psa.Janek Lityński utonął ratując psa. Janek,kochany, mądry, bojowy przyjaciel. Walczył o demokrację, prawdę ,godność robotników. Straszny smutek
— Lena Kolarska-Bobińska (@LenaBobinska) February 21, 2021
Skomentuj
Czytaj także
Szukaj
Najnowsze artykuły
Interwencje strażaków w powiecie pułtuskim. Sześć zdarzeń w ciągu tygodnia
Dlaczego planowanie ma znaczenie? O prostych strategiach, które pomagają uniknąć chaosu
Pułtusk: kradzież grzejników przed sklepem. Straty sięgają 7 tys. zł
Emerytury i renty w górę od marca. ZUS podnosi świadczenia o 5,3 proc.
Pułtusk dziękuje za 70 lat kapłaństwa – jubileusz ks. kanonika Stanisława Nowaka
Kreatywne pomysły na stylizację towarów WRC
Gdzie się ukryć w Pułtusku w razie zagrożenia – praktyczny poradnik mieszkańca
Sonda
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Dodaj pierwszy komentarz.