Wreszcie się ruszyli z ratusza !!!
Na stronie www.pułtuszczak.pl możemy przeczytać, iż nasz miłościwie panujący burmistrz wraz ze swoim nowym zastępcą, przedstawicielem straży miejskiej i szefem zuk-u wyszli w miasto, swym gospodarskim okiem ocenić czy już sprzątać czy może jeszcze poczekać bo i tak się przez lato nabrudzi i cała akcja pójdzie na marne.
A nam skromnym chudopachołkom pozostaje ino czekać i być dobrej myśli, że nasze świeżo umyte okna nie będą stanowiły żałosnego kontrapunktu dla zwałów piachu leżących na ulicach!
Panie burmistrzu, święta już za tydzień! Czy znowu mamy je obchodzić w makabrycznie brudnym mieście, jak to było rok temu, dwa lata temu,trzy..................temu ?!
Swoją drogą, myślę sobie - jakież szczęście ma szef zugu,że przez pomyłkę nie jestem burmistrzem !!!
Już dawno podpisywałby co miesiąc listę w zatrudniaku, ponieważ jam ci szeregowy obywatel tego miasta, proponuję, iż mogę zostać całkowicie społecznym przewodnikiem po najbardziej uświnionych zakątkach pułtuska dla na wstępie wymienionej świty.
Przy tej okazji składam wszystkim pułtuszczakom w mozole myjącym okna samochody i co tam jeszcze by te święta były zdrowe, radosne i może trochę inne od poprzednich - nie dajmy się zasypać brudem!
Autor: Fryderyk Pawelec
Skomentuj
Czytaj także
Szukaj
Najnowsze artykuły
Interwencje strażaków w powiecie pułtuskim. Sześć zdarzeń w ciągu tygodnia
Dlaczego planowanie ma znaczenie? O prostych strategiach, które pomagają uniknąć chaosu
Pułtusk: kradzież grzejników przed sklepem. Straty sięgają 7 tys. zł
Emerytury i renty w górę od marca. ZUS podnosi świadczenia o 5,3 proc.
Pułtusk dziękuje za 70 lat kapłaństwa – jubileusz ks. kanonika Stanisława Nowaka
Kreatywne pomysły na stylizację towarów WRC
Gdzie się ukryć w Pułtusku w razie zagrożenia – praktyczny poradnik mieszkańca
Sonda
Komentarze (10)
-
Pułtuszczak
18-08-2011 11:07:47Zapraszam mieszkańców Pułtuska ,a zwłaszcza radnych do Ciechanowa.Miasto to od wielu lat było zupełnie nijakie a teraz jest powoli piękne i kryzysu tam nie widać.Pasaż,że palce lizać,przebudowa rynku i zamku.Praca wre i środki unijne zdobyte i pięknie wydane.A u nas mądrale siedzą i wciskają mieszkańcom kit.Pan Czarek sam nic nie zdoła zrobić.Wszystko rozbije się o betonową klikę i kolesiostwo.A dług pana Dębskiego i jego wyznawców będą spłacać jeszcze nasze wnuki.Tu nawet na sprzątanie nie ma pieniędzy.... a te ochłapy,które zostaną z budżetu to można za przeproszeniem sobie na tacę położyć i pomodlić się aby nie było jeszcze lepiej.
-
?????
18-08-2011 09:58:23Karuzo "białe kołnierzyki" kojarzą mi się tylko z CZARNYMI i masz rację,że przejadają majątek Polski nic nie robiąc,a tylko siejąc ferment!!!
-
popławiak
18-08-2011 09:23:50Panie Czarku, ciekaw jestem czy ma Pan wiedzę na temat solarów o których pisałem. Moim zdaniem jest to wyjątkowy przekręt na który nabrało się wielu mieszkańców naszego miasta.
-
karuzo
17-08-2011 21:59:55Zakasać rękawy "Białe Kołnierzyki"to wam płacą z budżetu za siedzenie i nic nie robienie,to wy przejadacie majątek miast i gmin,to w waszych rękach budżety i kontrola wszelka nad podległymi instytucjami,to wy nie wiecie co to szacunek i lojalnośc wobec żywiciela swego(robotnika i kolegi z klasy:)to was zwą ludzie tęgimi głowami,a coraz częściej darmozjadami.To wy robicie piękny usmiech do złej gry,to nawet ślepiec widzi,że jesteście po uszy wkopani w układy z kolesiami zawarte,to wam się wydaje,że jesteście silni psychicznie,a jesteście na wyczerpaniu,to was czeka marniutki koniec i odkupienie win.Bawcie się WŁADZUNIO(i przez skromność swą, chociaz raz nie mówcie że robicie coś dla ludzi) PPuki wam grają!
-
Cezary Gemza
17-08-2011 19:30:26Pani Elżbieto. Oczywiście po części ma Pani rację, ale nie tylko w Pułtusku mogą mieć miejsce takie sytuacje o jakich Pani pisze. Obawiam się, że kwestia podatków dotyczy nie tylko naszego miasta, ale także innych, co więcej problem ten z pewnością nie występuje tylko w naszym kraju, ale także i za granicą. A skoro tak jest, to dlaczego Pułtusk wygląda tak jak każdy widzi, a inne miasta typu Serock, mogą wyglądać inaczej. Kryzys jest i to jest fakt, a mimo wszystko inne miasta radzą sobie i to całkiem nieźle.
Odnoszę wrażenie, że po części Pani tekst dotyczy mojej osoby, cytat: „Po przeczytaniu wpisów dochodzę do wniosku, że dyskutanci są zadowoleni, jeśli słyszą to, co chcą usłyszeć … A fakty są takie, że budżet jest pusty, a z próżnego i Salomon nie naleje. I nie jest to winą burmistrza”. Pani Elżbieto stan naszego budżetu jest bardzo zły, ale nie jest pusty. Pieniądze na drobne inwestycje znalazły się w tegorocznym budżecie. Nie mnie oceniać czy były priorytetem czy nie, dla naszego miasta, ale fakt jest taki, że kilkaset tysięcy złotych w tym roku przeznaczyliśmy jednak na inwestycje – dokumenty na stronie Urzędu Miejskiego. Jak widać coś z tego budżetu można jeszcze wyjąć, aby poprawić choć w małym zakresie wizerunek naszego miasta. Gdyby udało nam się przynajmniej podobne kwoty w przyszłym roku przeznaczyć tym razem np. na zagospodarowanie przystani – w urządzenia dla dzieci, scenę, przeznaczyć pieniądze na plażę miejską, czy amfiteatr, ewentualnie na inne równie ważne, a może i bardziej priorytetowe sprawy (mosty itp.), byłoby naprawdę dobrze, ale nie ode mnie to tylko zależy. Rada liczy 21 radnych i jest pan Burmistrz.
Co do winy bądź jej braku pana Burmistrza odnośnie zadłużenia miasta. Pani Elżbieto jestem przekonany, że zarówno pan Burmistrz jak i dotychczasowa Rada złożona w większości z radnych SPZP, która podejmowała decyzje istotne dla naszego miasta, chciała jak najlepiej. Jednak dla mnie i wielu mieszkańców te decyzje nie były najlepsze. Hale kosztowały grube miliony, w mojej ocenie jedna hala była niezbędna, ale druga hala nie była priorytetem naszego miasta – zwłaszcza biorąc pod uwagę koszty oraz inne problemy, typu stan mostów, dróg, brak dobrze zagospodarowanej plaży itp. Panie Janie napisał Pan „Hale sportowe służą kulturze fizycznej, a że Unia się nie postarała to druga sprawa”. To nie UE się nie postarała, bo to nie UE stara się o dofinansowanie, o dofinansowanie starał się Urząd Miejski w Pułtusku, za prace którego odpowiada pan Burmistrz. Niestety problemem naszego budżetu jest właśnie m.in. kwestia zbyt niskich środków pozyskanych z UE. To nie mieszkańcy i UE za to odpowiada, za te starania odpowiada Urząd Miejski w Pułtusku. Miejmy nadzieję, że być może jeszcze trochę pieniędzy pozyskamy, ale na razie nie wygląda to dobrze. Kolejna kwestia to fontanna, o której wspomniał pan Popławiak – koszt to niespełna 1 mln złotych (jeżeli się nie mylę coś ok. 850.000zł). Uważam, że poprawa wyglądu fontanny była potrzebna, ale można by się zastanowić, czy w takiej formie (bo zimą mamy pusty plac, przez niespełna 6 miesięcy fontanny nie widzimy, a turyści domyślać się nie muszą czy w tym miejscu jest fontanna, czy może ktoś coś tam będzie budował), a co ważniejsze czy za takie pieniądze, patrząc na inne realne potrzeby naszego miasta. To nie pan Burmistrz za wszystko odpowiada, zgadzam się z tym, pan Burmistrz jest władzą wykonawczą, pozostałą część powinni, moim zdaniem, wziąć na siebie radni SPZP, którzy głosowali za tymi uchwałami, którzy tak pięknie prezentowali swoje „inwestycje” na ogromnych plakatach wyborczych w roku 2010. Szkoda, że przy zdjęciach nie napisali ile kosztowały nas te inwestycje, ile dostaliśmy dofinansowania z UE i jaki mamy obecnie stan budżetu, wówczas wynik wyborczy mógłby być jednak inny. Ja nie jestem przeciwny inwestycjom jakie wykonała poprzednia władza, ale mam zastrzeżenia do kolejności i kosztów tych inwestycji. Trzeba oddać panu Burmistrzowi to co mu się należy, wygrał po raz trzeci i za to wielki szacunek z mojej strony.
Panie Janie pisze Pan o kryzysie, który oczywiście jest, zgadzam się. Jednak po raz kolejny muszę dodać, że być może nieco inna polityka naszych dotychczasowych władz, bardziej ukierunkowana na promocję naszego miasta, turystykę, dałaby nam dodatkowe dochody do budżetu, natomiast kolejna hala sportowa (przy dwóch już istniejących) takich dochodów nie daje. Tego kryzysu nikt pewnie przewidzieć nie mógł, choć znajdą się tacy, którzy mówią co innego :) Jednak w działaniach władz musi być prowadzona polityka zrównoważona, trzeba starać się przewidzieć, bądź zabezpieczyć przed różnymi zagrożenia płynącymi z zewnątrz typu: kryzys, brak funduszy z UE, które się planowało, że będą a niewiele z tego wyszło. Teraz oczywiście możemy się zastanawiać co by było gdyby, prawda jest taka, że musimy myśleć do przodu, bo tych inwestycji, nawet gdybyśmy chcieli, nie cofniemy. Teraz czas, aby patrzeć do przodu, rozmawiać z ludźmi, analizować problemy, co jest w chwili obecnej najbardziej potrzebne, a co może zaczekać.
Pani Elżbieto proszę nie przeceniać wartości pojedynczego radnego, o czym wspomniał pan Sławek. Ja jestem jeden, a Rada liczy 21 radnych i aby cokolwiek w tym mieści zrobić trzeba mieć poparcie większości, po części także pana Burmistrza. Dlatego cieszę się na razie z tego co już udało mi się zrealizować, cieszę się, że ludzie mający problemy podejmują ze mną rozmowy i zaczynają mi ufać, bo wiedzą, że na tyle na ile będę mógł pomogę. Jak Pani zapewne zauważyła nie jest to „zadowalanie dyskutantów tym co chcą usłyszeć” o czym Pani pisze, są to namacalne dowody na to, że „radny – nie jest jednak bezradny” :) Na inne pytania z chęcią odpowiem, ale nie koniecznie na anonimowym forum, zdecydowanie bardziej preferuję rozmowy bezpośrednie. Mam nadzieję, że ani pan Jan ani pani Elżbieta nie będą mieli mi za złe moich wywodów, ale warto dyskutować i wymieniać poglądy. Pozdrawiam serdecznie Cezary Gemza.
-
Elżbieta.
17-08-2011 09:20:30Tylko w żarłocznym kapitalizmie ludzie nie mają praw i wpływu na życie publiczne. Najnowsze badania wykazały, że w polskich samorządach niebotyczny nepotyzm. Dlaczego? Bo mało miejsc pracy. Dlaczego ich nie ma. Bo pracodawcy, jak podajesz szanowny, Popławiaku, zatrudniają ,,na czarno" lub za pół-darmo, albo ,jeśli pracownik się nie zgadza, idzie precz. Zapewne i pracodawcy mają swoje powody.. Prawo nie zabrania(?).,, Dziki kraj"- w wielkich emocjach powiedział jeden z autorów afery hazardowej.
Właśnie w takim kraju nikt nie jest w stanie niczego przewidzieć.
Moim skromnym zdaniem ,już o tym kiedyś pisałam, partyjne rozgrywki wpłynęły na niedofinansowanie hal sportowych,choć również zauważam, że wydano na nie stanowczo zbyt dużo. Dzisiaj ciekawi mnie , czy w czasie wakacji hale tętnią życiem, bo przecież postawiono je z myślą o pułtuskiej młodzieży, by zamiast czas spędzać na ulicach, odnalazła się w sporcie.
Czy szkolne boiska są czynne?
Czy młodzi korzystają z basenu?
Ani hale sportowe, ani fontanna nie są ,,pierdołami".
Ponadto sami forumowicze zauważyli, że właśnie drobne sprawy wpływają na nasze życie, a przecież od czegoś, nawet niepozornego, niewielkiego trzeba zacząć (jak ,według mnie, słusznie stwierdza p.Cezary).
Piszę androny...Być może...
Zatem:Dlaczego pułtuszczanie, wiedząc o nieumiejętności zarządzania miastem i gminą ,trzeci raz wybrali tego samego?
Podatki od zarobków nie wpływają do miejskiej kasy, a do Skarbu Państwa( wpłacamy w Urzędach Skarbowych) , a gmina dysponuje tym, co wynika z rozdzielnika państwowego.
Ponadto:
Z miejscami pracy będzie jeszcze gorzej.To wpływ postępu technicznego i technologicznego.
-
Jan
17-08-2011 08:39:00Drogi popławiaku Pani Elżbieta napisała całą prawdę,bo kryzys jest na całym świecie, w Polsce też, mimo zapewnień Pana Tuska,że nie!!W dalszym ciągu przypominam,że Burmistrz został wybrany w demokratycznych wyborach i to po raz trzeci!!!Fontanna fajna,może przydroga?Hale sportowe służą kulturze fizycznej,a że Unia się nie postarała to druga sprawa.Solary nie wiem,bo się nie dowiadywałem co z tym dalej?I pisałem do Pani Lucyny teraz ponownie przypominam popławiakowi-jak niegospodaroość, to są odpowiednie służby-i po sprawie.A tak jest to trzepanie piany i narazie pomówienia!
-
popławiak
17-08-2011 07:21:37Pani Elżbieto, mam wrażenie, że wypisuje Pani androny. W kraju gdzie trudno znaleźć dobrą pracę, pracodawca robi co chce. Pracownik, albo przyjmuje zasady na jakich ma pracować, albo idzie won. To organy skarbowe nic w tym kierunku nie robią. Znam firmy gdzie na kilkunastu pracowników tylko kilku jest zatrudnionych oficjalnie. Czy ktoś to kontroluje? Nawet jeśli tak to dostaje kopertę i z głowy. Co do burmistrza to problem nie leży w zciągalności podatków, bo tu akurat Pułtusk jest w dobrej sytuacji. Wielu Pułtuszczaków pracuje np w Warszawie, a podatki płacą w Pułtusku. Problem to zarządzanie tymi pieniędzmi. Jak się je trwoni na pierdoły to potem trzeba zaciągać długi. Jakie koszty pochłonęła fontanna, po co było budować tyle hal sportowych na które miały być dotacje, a teraz nie ma kasy nawet na ich ogrzanie itd itd. Obywatele zostali orżnięci na grubą kasę przy okazji projektu solarów. W tej sytuacji bronienie burmistrza to zwykła kpina. Może przy tej okazji Pan Gemza przybliży nam te kwestie. Dajemy się walić w rogi, a miasto jest źle zarządzane i to jest fakt.
-
Elżbieta.
16-08-2011 22:00:04Jacy są radni? A tacy, jakich wybrali wyborcy.
Kiedy zbierałam podpisy pod petycją dotyczącą obwodnicy,przekonałam się, jak to było z tymi wyborami. Nawet za podpis pod petycją zdarzało mi się usłyszeć pytanie, ile za to zapłacę. Mało tego, proponowano również za pieniądze udział w protestach.
Jak widać, oczekiwań wiele, ale działania tylko za mamonę i dla mamony. Zgroza!
Po przeczytaniu wpisów dochodzę do wniosku, że dyskutanci są zadowoleni, jeśli słyszą to, co chcą usłyszeć. Czasami prawda jest trudna do przyjęcia. A fakty są takie, ze budżet państwa jest pusty, a z próżnego i Salomon nie naleje. I nie jest to winą burmistrza.
Jeśli chcemy wykazać się naprawdę postawą obywatelską, to przyjmijmy do wiadomości, że budżet państwa - to podatki od obywateli. A jest wielu pracodawców, którzy podatków nie odprowadzają,bo w naszym prawie podatkowym znajdują się zapisy, które ,,obejście" umożliwiają. Kto do tego sie przyczynił? Kolejne rządy, kolejni parlamentarzyści. A za czyje pieniądze? A za nasze, wspólne.. Słyszałam, że ludzie zgadzają się na takie manewry z wypłatami wynagrodzeń, że w umowie mniej, na rękę więcej i nikt się na to nie oburza. A przecież na nim tylko bogaci się pracodawca, a pracownik zostaje uderzony podwójnie. Po pierwsze, w razie choroby, wypadku mniejsza renta,po drugie-brak wpływu do skarbu państwa ogranicza pomoc społeczną, w tym samym zostaje osłabiony system ochrony zdrowia.
Ciekawi mnie, czy ktoś wykorzystywany przez pracodawców ośmielił się zaprotestować?
Nie?
Tak zrodził się żarłoczny kapitalizm.
Na sprawy miasta należy spojrzeć znacznie szerzej, oceniać ,,udolność" czy nieudolność.
Trudna sytuacja - pożywka dla polityków-demagogów. Łatwo uwierzyć tym, którym chcemy wierzyć, bo mówią to, co chcemy usłyszeć. Potem czujemy się zawiedzeni. Ale to tylko nasza wina,że kolejny raz daliśmy się nabrać.
-
wyrobcy
16-08-2011 17:44:38I o panu mistrzu natuey Bezpieczeństwa i Higieny Pracy - Rutkowkim teżma pan swoje zdanie?
Nie chce nam się wierzyć!