Wreszcie się ruszyli z ratusza !!!
Na stronie www.pułtuszczak.pl możemy przeczytać, iż nasz miłościwie panujący burmistrz wraz ze swoim nowym zastępcą, przedstawicielem straży miejskiej i szefem zuk-u wyszli w miasto, swym gospodarskim okiem ocenić czy już sprzątać czy może jeszcze poczekać bo i tak się przez lato nabrudzi i cała akcja pójdzie na marne.
A nam skromnym chudopachołkom pozostaje ino czekać i być dobrej myśli, że nasze świeżo umyte okna nie będą stanowiły żałosnego kontrapunktu dla zwałów piachu leżących na ulicach!
Panie burmistrzu, święta już za tydzień! Czy znowu mamy je obchodzić w makabrycznie brudnym mieście, jak to było rok temu, dwa lata temu,trzy..................temu ?!
Swoją drogą, myślę sobie - jakież szczęście ma szef zugu,że przez pomyłkę nie jestem burmistrzem !!!
Już dawno podpisywałby co miesiąc listę w zatrudniaku, ponieważ jam ci szeregowy obywatel tego miasta, proponuję, iż mogę zostać całkowicie społecznym przewodnikiem po najbardziej uświnionych zakątkach pułtuska dla na wstępie wymienionej świty.
Przy tej okazji składam wszystkim pułtuszczakom w mozole myjącym okna samochody i co tam jeszcze by te święta były zdrowe, radosne i może trochę inne od poprzednich - nie dajmy się zasypać brudem!
Autor: Fryderyk Pawelec
Skomentuj
Szukaj
Najnowsze artykuły
Interwencje strażaków w powiecie pułtuskim. Sześć zdarzeń w ciągu tygodnia
Dlaczego planowanie ma znaczenie? O prostych strategiach, które pomagają uniknąć chaosu
Pułtusk: kradzież grzejników przed sklepem. Straty sięgają 7 tys. zł
Emerytury i renty w górę od marca. ZUS podnosi świadczenia o 5,3 proc.
Pułtusk dziękuje za 70 lat kapłaństwa – jubileusz ks. kanonika Stanisława Nowaka
Kreatywne pomysły na stylizację towarów WRC
Komentarze (10)
-
popławiak
26-05-2011 19:40:39Prawo, prawem, a opinia publiczna, opinią publiczną.
-
Lucyna Lesiuk
26-05-2011 14:03:16Panie popławiaku art.241paragraf 2 kodeksu karnego - Tej samej karze (grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2) podlega, kto rozpowszechnia publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności. Moje stanowisko związane jest z poszanowaniem prawa, natomiast ten, kto łamie prawo, winien odpowiadać. A na prawdę trzeba poczekać.
-
popławiak
26-05-2011 10:13:49Szanowna Pani Lucyno, moim zdaniem nie ma na co czekać tylko przesłać Pani opinię i uzasadnienie oraz fakty dotyczące całej sprawy do PGP. Gazeta ma obowiązek je wydrukować. Sprawa powinna być znana całej pułtuskiej społeczności, a nie tylko internautom z pultusk.biz! Liczymy na Pani natychmiastowe działania w tej materii. Nie może tak być, że ma głos tylko jedna strona zwłaszcza taka jak doktor Gajda.
-
Lucyna Lesiuk
25-05-2011 14:04:08To orzeczenie poddaję pod rozwagę p. redaktorowi Gerkowi z PGP
Wyrok z dnia 15 lipca 2004 r., V CK 675/03
Przewidziana w art. 38 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo
prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm.) współodpowiedzialność wydawcy za
treść ogłoszenia nie oznacza jego odpowiedzialności za ogłoszeniodawcę;
każdy z nich odpowiada za własne postępowanie, w granicach swoich
możliwości i staranności.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wydawca nie jest autorem płatnego ogłoszenia, jednak odpowiada za jego
treść, jeżeli jest ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego
(art. 36 ust. 2 w związku z art. 42 ust. 2 Pr.pras.). Ogłoszenie jest materiałem
prasowym jako ,,każdy opublikowany lub przekazany do publikacji w prawie tekst"
(art. 7 ust. 1 pkt 4 Pr.pras.), w związku z czym jego upublicznienie może rodzić
współodpowiedzialność solidarną autora lub osoby powodującej opublikowanie tego
materiału, a także wydawcy (art. 38 ust. 1 Pr.pras.). Każda z tych osób odpowiada
jednak za własne postępowanie, które musi być bezprawne, w granicach swoich
możliwości i staranności. Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8
stycznia 2004 r., I CK 40/03 (nie publ.), uzależniając odpowiedzialność wydawcy za
opublikowane ogłoszenie od możliwości stwierdzenia bezprawnego charakteru
publikacji, przy zachowaniu należytej staranności. Istotna jest zatem staranna
ocena treści ogłoszenia. Wydawca nie jest natomiast obarczony obowiązkiem
prowadzenia dochodzenia mającego na celu ustalenie nieznanych mu okoliczności
na użytek stwierdzenia potencjalnych zagrożeń. Stwierdzenia naruszenia dóbr
osobistych dokonuje się przy użyciu kryteriów obiektywnych. Wydawca ma
ograniczoną możliwość sprawdzenia prawdziwości i rzetelności treści ogłoszenia, a
także odkodowania ukrytych zamiarów ogłoszeniodawcy.
dopiero po
przeanalizowaniu całokształtu stosunków społecznych, gospodarczych, zwyczajów i
zasad współżycia (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia
17 czerwca 1993 r., I PZP 2/93, OSNCP 1994, nr 1, poz. 1 i wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 12 września 2001 r., V CKN 440/00, OSNC 2002, nr 5, poz. 68
oraz z dnia 19 stycznia 1987 r., I CR 337/86, "Przegląd Sądowy" 1992, nr 1, s. 52 i
60). Dokonując oznaczenia granic sfery prywatności, sąd uprawniony jest do
indywidualizowania oceny w ramach konkretnych okoliczności danego przypadku
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 1999 r., II CKN 465/98, nie
publ.).
-
Lucyna Lesiuk
25-05-2011 13:42:48Do treści zeznań nie mogę się odnieść, gdyż rozprawa była niejawna, za upublicznienie danych osobowych zawiadamiamy GIODO, za upublicznienie szczątków zeznań zawiadamiamy prokuraturę, ja cel osiągnęłam, p. Marianna nie musi ponosić żadnych kosztów, wyrok zaoczny został uchylony, zawarto ugodę, natomiast pozostaje do wyjaśnienia kwestia podanego w pozwie adresu zamieszkania p. Marianny - ul. 3 Maja 2 oraz oświadczenia pełnomocnika powoda potwierdzającego adres zamieszkania p. Marianny na ul. 3 Maja 2. Gdyby nie moja dociekliwość, wyrok funkcjonowałby do dnia dzisiejszego i nikomu nie przyszłoby sprawdzić na jaki adres był pozew wysyłany. Pozostawiam bez komentarza cel tych działań. Pomagam p. Marianie dlatego, że każdy obywatel ma prawo do rzetelnego procesu.
-
popławiak
25-05-2011 11:59:42Szanowna Pani Lucyno. Dobrze by było by Pani ustosunkowała się do wypowiedzi doktora Gajdy z ostatniego wydania PGP
-
xerx
24-05-2011 08:03:49Jest to nierealne, bo najpierw musiałby mieć honor, a to już jest dla nich pojęcie obce...
-
Cezar
23-05-2011 19:16:42Niech na przyszłość Skrzypki itp. niby-radni zastanowią się zanim pójdą do wyborów. Niech nie manipulują ludźmi. A ten pan to niech raczej zwróci pensję za 1/2 roku.
-
t.r.
20-05-2011 08:40:07Młodzi, prężni pułtuscy radni z SLD i dzielnego PSL nie mogą od pół roku uporać się z odwołaniem Romana Skrzypka, bezprawnie zajmującego równolegle dwa stanowiska w mieście!
Oto przykład dyletanctwa i kolesiostwa, oczywiście za publiczne pieniądze podatników.
Ale co oni będą przejmować się ludźmi, ważne, dietki co miesiąc spływają (jak miesiączka)...
-
Elżbieta.
15-05-2011 20:22:49Tablicę ufundowała prywatna osoba, więc nam nic do tego na co chce wydać swoje pieniądze. Lepiej, że na pamiątkową tablicę niż na przelew.