Wreszcie się ruszyli z ratusza !!!

Na stronie www.pułtuszczak.pl możemy przeczytać, iż nasz miłościwie panujący burmistrz wraz ze swoim nowym zastępcą,  przedstawicielem straży miejskiej i szefem zuk-u wyszli w miasto, swym gospodarskim okiem ocenić czy już sprzątać czy może jeszcze poczekać bo i tak się przez lato nabrudzi i cała akcja pójdzie na marne.

      A nam skromnym chudopachołkom pozostaje ino czekać i być dobrej myśli, że nasze świeżo umyte okna nie będą stanowiły żałosnego kontrapunktu dla zwałów piachu leżących na ulicach!

      Panie burmistrzu, święta już za tydzień! Czy znowu mamy je obchodzić w makabrycznie brudnym mieście, jak to było rok temu, dwa lata temu,trzy..................temu ?!
       Swoją drogą, myślę sobie - jakież szczęście ma szef zugu,że przez pomyłkę nie jestem burmistrzem !!!

       Już dawno podpisywałby co miesiąc listę w zatrudniaku, ponieważ jam ci szeregowy obywatel tego miasta, proponuję, iż mogę zostać całkowicie społecznym przewodnikiem po najbardziej uświnionych zakątkach pułtuska dla na wstępie wymienionej świty.


       Przy tej okazji składam wszystkim pułtuszczakom w mozole myjącym okna samochody i co tam jeszcze by te święta były zdrowe, radosne i może trochę inne od poprzednich - nie dajmy się zasypać brudem!

 

Autor: Fryderyk Pawelec

Tagi:  #ratusz 
Komentarze (10)
Avatar użytkownika
  • t.r.
05-03-2011 10:41:48

W 100% zgadzam się z panią, pani Elżbieto.
Z tym, że wyeksponowałbym sformułowanie "NADMIERNE UPARTYJNIENIE".
To jest główne źródło m.in. choroby administracji XXI wieku w Polsce!
Mały "Polaczek" z tamtej epoki (PRL-u) - tłuk i dureń do potęgi, nie znający żadnego języka obcego, ale - jak mu się wydaje - mający układy, próbuje dyktować, jak ma wyglądać polska rzeczywistość. I np. w Pułtusku nieźle mu się to udaje. Ale to kwestia kilku lat i być może młodzi się obudzą i zepchną tych nieudaczników do śmietnika historii...
Najwyższy czas!

Avatar użytkownika
  • Elżbieta.
04-03-2011 20:55:14

Wszystko, co nas spotyka, jest spowodowane odhumanizowaniem życia społecznego , zbydlęceniem i zakłamywaniem historii, nadmiernym upartyjnieniem, złym stanem ekonomicznym państwa, w tym samorządów, brakiem miejsc pracy. To doprowadziło do niebotycznej, niewyobrażalnej patologii, o której głośno należy krzyczeć!

Avatar użytkownika
  • t.r
04-03-2011 15:26:45

Nadal funkcjonuje w Polsce zasada: "bierny, mierny, ale swój".
Co z tego, że młody człowiek jest bardzo zdolny i ukończył wzorowo trzy fakultety?
Niebawem przecież może być konkurencyjny dla tłuka-dyrektorka, przyspawanego do fotela na lata.
Wystarczy wejść na strony ekonomiczne i tam mamy tysiące przypadków ignorowania przez różową i czarną kołtunerię zdolnej polskiej młodzieży...

Avatar użytkownika
  • Elżbieta.
03-03-2011 17:51:34

Dyskusja, która wywołałam, jest niezwykle interesująca i wypowiadający się w jakimś stopniu mają rację, bo problem jest niezwykle złożony. Na pewno każdy człowiek jest kowalem swojego losu. To prawda powtarzana od lat. Osoba , o której pisałam, nie siedzi z założonymi rękami i nie czeka na zapomogę z Ośrodka Pomocy, choć w cywilizowanym , humanistycznym , demokratycznym społeczeństwie przyjmuje się, że ci, którzy osiągają sukces społeczny, niosą pomoc innym, tym słabszym, chorym, starszym , mniej przebojowym. To nie przypadek, że najlepiej działalność charytatywna rozwinęła się w krajach naprawdę demokratycznych, ba, nawet te kraje przygarnęły naszych rodaków, którzy w naszej ojczyźnie na próżno szukali konkretnego wsparcia. I o dziwo, w Polsce byli nieudacznikami, nierobami, tam pracują, są cenieni i odzyskują godność. Nie szafujmy więc tymi naszymi opiniami, bo często sa one nieprawdziwe i na wyrost. Ktoś kiedyś powiedział, że opinia publiczna z bandyty, złodzieja, pospolitego przestępcy może uczynić wielkiego, a z bohatera, nieprzeciętnego człowieka, ,,maluczkiego",miernotę. Kłamstwo wielokrotnie powtarzane uwierzytelnia się, zamienia się w prawdę.
W ubiegłym tygodniu w szklanym okienku o swojej przygodzie związanej z poszukiwaniem pracy wypowiadała się młoda dziewczyna, elokwentna, wykształcona, skończyła wydział,, stosunki międzynarodowe", studiowała również za granicą, praktyki odbyła w ONZ, biegle włada 3 językami. Kiedy jednak złożyła dokumenty o przyjęcie do pracy do biura w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, uznając,że spełnia wszystkie konkursowe wymogi, odpowiedziano jej, że nie zakwlifikowała się do wstepnych rozmów. I to przykład na to, że i tym wykształconym jest pod górkę. Przyciśnięta przez redaktora prowadzącego z nią rozmowę, stwierdziła,że trzeba mieć tzw.plecy, a ona takowych nie miała. Jeśli poszukiwanie owego poparcia, znajomości, sponsora jest uznawane za umiejętność przystosowania się do naszej rzeczywistości i oceniane jako właściwe branie odpowiedzialności za własne życie, to rozumiem niektóre wypowiedzi na forum. Może do tego dodałabym jeszcze szczęście urodzenia się w przedsiębiorczej rodzinie...
O kominach płacowych, o niebotycznych zarobkach i nagrodach, absolutnie nie współmiernych do wkładu pracy, o czym i dzisiaj prasa donosi, nie napiszę, bo nie chcę drażnić czytających.

Avatar użytkownika
  • Lucyna Lesiuk
03-03-2011 17:31:42

Kiedy prezes OSP może być też radnym?
To, że dana osoba jest prezesem OSP, nie pozbawia jej możliwości kandydowania na radnego ani piastowania mandatu radnego. A to oznacza, że przynależność i pełnienie funkcji we władzach OSP nie jest wykonywaniem działalności podważającej zaufanie wyborców do radnego rady gminy.
Ochotnicza Straż Pożarna nie jest jednostką organizacyjną gminy. Dlatego wobec prezesa OSP nie znajdą zastosowania przepisy zakazujące łączenia mandatu radnego z funkcjami kierowników i zastępców jednostek gminnych (art. 24b ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.
Nie ulega wątpliwości, że wykonywanie przez OSP zadań statutowych i funkcji określonych w ustawie z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej nie jest wyrazem prowadzenia działalności gospodarczej - w rozumieniu art. 2 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Stowarzyszenie jest zrzeszeniem o celach niezarobkowych, co oznacza, że statutowym celem stowarzyszenia nie może być prowadzenie działalności skierowanej na osiąganie zysku (art. 2 ust. 1 ustawy z 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach; dalej: Prawo o stowarzyszeniach). Może ono prowadzić działalność gospodarczą według ogólnych zasad określonych w odrębnych przepisach (art. 34 Prawa o stowarzyszeniach). Dochód z działalności gospodarczej stowarzyszenia wolno przeznaczać jedynie do realizacji celów statutowych.
Zakaz łączenia mandatu
Radny nie powinien podejmować się dodatkowych zajęć mogących podważyć zaufanie jego wyborców (art. 24e ustawy o samorządzie gminnym). Szczególnym zakazem łączenia funkcji radnego z inną działalnością jest - wynikający z art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym - zakaz pełnienia przez radnego funkcji przedstawiciela lub pełnomocnika podmiotu, który by prowadził działalność gospodarczą wykorzystując mienie gminy. Zakaz ustanowiony przepisem art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym obowiązuje bez względu na przedmiot prowadzonej działalności gospodarczej, rodzaj majątku komunalnego i tytuł prawny.
W sytuacji gdy OSP prowadzi działalność gospodarczą wykorzystując mienie gminy pozbawia mandatu radnego osobę piastującą funkcję prezesa lub członka zarządu OSP w gminie, do której należy to mienie (art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym).

Zacytowane przepisy nie przeszkadzały SPZP (PiS) powołać na z-cę przewodniczącego Rady Miejskiej poprzedniej kadencji Stanisława Nalewajka (prywatnie - brata p. skarbnik Turek) prezesa OSP Głodowo, które na majątku gminy prowadziło działalność gospodarczą (wynajem sal na wesela), czy w obecnej kadencji też są takie "ptaszki", czy przewodniczący RM poprzednich kadencji nie znał tych przepisów?, powie, że nie wiedział,że OSP prowadziły działalność gospodarczą. a radny Krysiak, który wie wszystko, nie wiedział?
Ale sprawy Stanisława Nalewajka nie zostawię, możecie być pewni.

Avatar użytkownika
  • Antydemokratka
03-03-2011 16:29:40

Zadziwiasz mnie ,,Sławku,,swoim spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość.Twoim zdaniem znajoma ,,Elżbiety,,jest osobą nieprzystosowaną do życia,a najlepiej czuje się w roli cierpiętnicy.która nieustannie żali się na swój los.Ja współczuję znajomej,,Elżbiety,, i co więcej,jestem przekonana ,że takich,,nieudaczników,,życiowych jest znacznie więcej.Żal mi tych ludzi,którzy nie mają szansy na spokojne życie dzięki uczciwej pracy.O jakim sukcesie ekonomicznym może mówić w naszych realiach,przeciętny Kowalski?Ludzie biadolą z bezsilności,a są rozgoryczeni faktem,że codzienna i mozolna praca ( tak praca,a nie oglądanie się na zapomogi )nie zapewnia minimum finansowego bezpieczeństwa.Najłatwiej jest zarzucać ludziom nieodpowiedzialność,a ja obserwując rzeczywistość ,jestem przekonana,że ,,radzenie sobie w życiu,,jest pojęciem względnym,,Praca za grosze , większości ludzi nie napawa optymizmem,a brak perspektyw dla ludzi młodych - poraża.I nie mów mi ,że wszystko zależy od nas samych,bo w naszej popapranej rzeczywistości nawet tym cwańszym nie zawsze się udaje.Zwykłych ludzi ,,Sławku,,wykańcza brutalna proza życia - jeśli wszystko ,co zarobisz,wydajesz na jedzenie i opłaty,to coś tu bardzo nie gra.Przypuszczam,że ciebie takie problemy nie dotykają,bo pewnie jesteś wyjątkowo odpowiedzialny ,a według ciebie narzekają tylko miernoty.Rację ma ,,Lucyna,,która słusznie zauważa,że każdy z nas ma prawo do poszanowania jego godności i praw.

Avatar użytkownika
  • Sławek
03-03-2011 13:23:54

Lucyno, masz rację, ale to co złe trzeba tępić mądrze i cywilizowanie. Nie żeby od razu krew przelewać. Do tego potrzeba społecznej dojrzałości, egzekwowania prawa.
Rzecz druga, Ty, jak to obserwuję, potrafisz walczyć z niesprawiedliwością, co na pewno nie jest łatwe, bo tak przekrętów jak i kumoterstwa w naszym mieście, chociaż nie tylko, jest bardzo dużo. Przyznaj jednak, że niemało zależy od nas samych, od naszej odwagi. A naszych interesów najlepiej dopilnujemy sami.

Avatar użytkownika
  • Lucyna Lesiuk
03-03-2011 12:47:57

Sławku, nie każdy urodził się pracodawcą, wielu pracobiorcami, Elżbieta napisała o kobiecie pracującej za "łyżkę strawy", bez podwyżki wynagrodzenia od co najmniej 10-lat, jeśli widzi niesprawiedliwość (np. zatrudnienie na czarno, bardzo wysokie pobory prezesa, ryczałt na paliwo, służbową komórkę i aktywność nie zawodowa a polityczną w godzinach pracy, zatrudniane córki, synowie, synowe na najlepszych stanowiskach) to czuje się tak jak przedstawiła Elżbieta. To nie jest tylko problem tej kobiety, oczywiście, każdy jest kowalem swojego losu, ale również każdy z nas ma prawo do poszanowania jego godności i praw, a ze strachu, że może stracić nawet tę miskę strawy - milczy - do czasu.

Avatar użytkownika
  • Sławek
03-03-2011 12:25:18

Zgadzam się z Tobą „popławiaku”, że nie wszyscy są jednakowo przystosowani do życia. Nikt nikomu nigdy nie dawał gwarancji, że w życiu będzie lekko. Różnie też bywa z osobistymi talentami. Ale przecież mimo wieku, chociaż współczuję tym, których z powodu większej liczby lat jak zauważyłeś „spycha się na marines”, zawsze można próbować jakoś sobie w życiu radzić. Oto moja krewna, która jeszcze na początku transformacji ustrojowej (1991 r.) straciła pracę, będąc już po pięćdziesiątce, zdecydowała się na odpłatną opiekę na staruszkami. I w ten sposób odnalazła i swoje powołanie, i zdobywała całkiem niemałe środki do życia.
Elżbieta twierdzi, że dużo jest biedy, bezsilności i rozpaczy. Ale jak sądzę najwięcej chyba – na własne życzenie, żeby nie powiedzieć, że – z wyrachowania.
Realnym problemem jest bieda, bezsilność i rozpacz lecz tylko wtedy kiedy ma się do czynienia np. z ciężką chorobą w rodzinie, czy z patologią (głupotą ojca, matki, czasami też dziecka). Tam trzeba pomagać, i to aż do skutku. Ludzi zdrowych, a choćby nawet tych w dojrzalszym wieku, nic nie zwalnia od odpowiedzialności za własne życie i życie tych, którym się życie dało.

Avatar użytkownika
  • popławiak
03-03-2011 11:16:12

Sławku,gratuluję Twojej znajomej,ale niestety tak to jest,że w społeczeństwie są ludzie bardziej lub mniej przystosowani. Ci drudzy to zazwyczaj osoby w pewnym wieku,często z dużą wiedzą i doświadczeniem.Niestety pracodawcy wolą zatrudniać młodych.Starsi są spychani na margines.Tak więc Twój optymizm nie ma pokrycia.

Skomentuj
Dozwolona liczba znaków: 254
Pozostało znaków: 254
Zabrania się umieszczania reklam, treści niezgodnych z polskim prawem oraz linków.
Czytaj także
Niskie temperatury są zagrożeniem dla życia i zdrowia. Nie bądź obojętny!

Niskie temperatury są zagrożeniem dla życia i zdrowia. Nie bądź obojętny!

Pomoce dydaktyczne od ETI POLAM dla Ruszkowiaków

Pomoce dydaktyczne od ETI POLAM dla Ruszkowiaków

XXI Dni Patrona Pułtuska św. Mateusza [Plan obchodów]

XXI Dni Patrona Pułtuska św. Mateusza [Plan obchodów]

Rewitalizacja Targowiska na Grabówcu

Rewitalizacja Targowiska na Grabówcu

Pułtusk. Tragiczny wypadek na DW 618: Nie żyje 16-letnia pasażerka

Pułtusk. Tragiczny wypadek na DW 618: Nie żyje 16-letnia pasażerka

Ostrzeżenie METEO dla powiatu pułtuskiego

Ostrzeżenie METEO dla powiatu pułtuskiego