Wreszcie się ruszyli z ratusza !!!
Na stronie www.pułtuszczak.pl możemy przeczytać, iż nasz miłościwie panujący burmistrz wraz ze swoim nowym zastępcą, przedstawicielem straży miejskiej i szefem zuk-u wyszli w miasto, swym gospodarskim okiem ocenić czy już sprzątać czy może jeszcze poczekać bo i tak się przez lato nabrudzi i cała akcja pójdzie na marne.
A nam skromnym chudopachołkom pozostaje ino czekać i być dobrej myśli, że nasze świeżo umyte okna nie będą stanowiły żałosnego kontrapunktu dla zwałów piachu leżących na ulicach!
Panie burmistrzu, święta już za tydzień! Czy znowu mamy je obchodzić w makabrycznie brudnym mieście, jak to było rok temu, dwa lata temu,trzy..................temu ?!
Swoją drogą, myślę sobie - jakież szczęście ma szef zugu,że przez pomyłkę nie jestem burmistrzem !!!
Już dawno podpisywałby co miesiąc listę w zatrudniaku, ponieważ jam ci szeregowy obywatel tego miasta, proponuję, iż mogę zostać całkowicie społecznym przewodnikiem po najbardziej uświnionych zakątkach pułtuska dla na wstępie wymienionej świty.
Przy tej okazji składam wszystkim pułtuszczakom w mozole myjącym okna samochody i co tam jeszcze by te święta były zdrowe, radosne i może trochę inne od poprzednich - nie dajmy się zasypać brudem!
Autor: Fryderyk Pawelec
Skomentuj
Szukaj
Najnowsze artykuły
Interwencje strażaków w powiecie pułtuskim. Sześć zdarzeń w ciągu tygodnia
Dlaczego planowanie ma znaczenie? O prostych strategiach, które pomagają uniknąć chaosu
Pułtusk: kradzież grzejników przed sklepem. Straty sięgają 7 tys. zł
Emerytury i renty w górę od marca. ZUS podnosi świadczenia o 5,3 proc.
Pułtusk dziękuje za 70 lat kapłaństwa – jubileusz ks. kanonika Stanisława Nowaka
Kreatywne pomysły na stylizację towarów WRC
Komentarze (10)
-
Transmiter
14-12-2011 21:47:51Pan Zbigniew Lachowski tą drogą pragnie powiadomić mieszkańców Pułtuska, że w dniu jutrzejszym tj. 15.12.2011r (czwartek ) na kanale TVP- INFO o godz. 17.45 wyemitowany zostanie w programie pt. „Interwencje Jolanty Erol” reportaż m.in. o „śladowym” zainteresowaniu miejscowego społeczeństwa niedostatecznym zabezpieczeniem siedmiu gmin powiatu pułtuskiego w zespoły ratownictwa medycznego. Kanwą tego reportażu ma być bezsensowna śmierć 12-letniego Wojtka Ausfelda, który musiał umrzeć kilkaset metrów od stacji Pogotowia Ratunkowego albowiem na czas nie uzyskał niezbędnej w Jego przypadku pomocy reanimacyjnej. Autor wpisu z sarkazmem konstatuje, że bierność lokalnego społeczeństwa w aktywnym domaganiu się od „warszawskich reformatorów ratownictwa medycznego na Mazowszu” godziwego zabezpieczenia ochrony własnego życia i zdrowia na terenie naszego powiatu powoduje, że w zawrotnym tempie osiągamy (jako społeczeństwo) „białoruskie standardy” w tej dziedzinie. Trywializując bowiem tak poważny problem (w oparciu o Pułtuskie realia) można by rzec, że funkcjonujący jeden zespół ratownictwa medycznego w SPZOZ w Pułtusku zapewnia godziwą prosperitę trzem zakładom pogrzebowym prężnie działającym na terenie Naszego miasta Pułtuska.
P.S. Autor wpisu nie domaga się od Panów: Kęsego, Kraszewskiego i Wendy tantiemów za niezamierzoną kryptoreklamę.
-
Jan
14-12-2011 18:47:23Chyba malo znacie Jarzabka,ale lepiej nic nie bede mowil,nie wypada o zmarlym
-
Elżbieta.
14-12-2011 18:19:46Zaledwie kilka dni temu w rozmowie o historii naszego gimnazjum, a także o tej najnowszej - budowie hali sportowej- przywołałam opowieść p. Jarząbka o mrocznych czasach wolności utrwalanej
zastraszaniem , kaźnią polskich patriotów, mordach UB, który miał swoją siedzibę tuż obok naszej szkoły.
Podobno ciała pomordowanych bez jakiegokolwiek obrządku chowano za budynkami gospodarczymi , których już nie ma, bo teraz w tym miejscu stoi hala sportowa. Nigdy nie słyszałam o ekshumacji.
Czy faktycznie znajdowały się tam szczątki nieszczęśników, których do dzisiaj opłakują rodziny, nie znając ich tragicznych losów?
Świadkiem tamtych wydarzeń , o których opowiedział mi ze szczegółami, był pan Jarząbek. Teraz, kiedy przeczytałam o Jego śmierci, odżyło wspomnienie.
Siedzi ono we mnie kolcem.
-
Lucyna Lesiuk
14-12-2011 10:48:15zmarł p. Edward Jarząbek, opowiadał mi o historii Pułtuska, dużo z historii Żydów pułtuskich, a wiedzę na ten temat miał ogromną, ale jakąś taką cichą, niemedialną, niech trafi na tę odkrytą tajemniczą cząstkę boską.
-
pultuszczak
14-12-2011 08:58:25Bardzo dobrze, że pan Wiśniewski podjął się spisania początków historii pułtuskiej Solidarności.Zważywszy,że wszelkiej maśći podpierdalacze, donosiciele,nadgorliwi milicjanci i cały aparat PZPR walczył wszystkimi dostępnymi metodami z pierwszymi autentycznymi działaczami Solidarności.Generał Jaruzelski na zlecenie ZSRR dokonał zbrodni na narodzie polskim.Potem było tylko dobijanie ludzi solidarności,szykanowanie i zwalnianie z pracy.Także Pułtuszczanie musieli wyjeżdżać za granicę,by ich rodziny nie zostały zgnojone przez SB-ków.Metody stalinowskiego terroru stosowane przez aparat Jaruzelskiego w Pułtusku były takie same jak w byłym ZSRR.A dawni sb-cy,donosiciele mają się dobrze i propagują ideę wyższej konieczności stanu wojennego.Nie da się zamknąć 10-ciu mln. ludzi do więzienia!A jeśli chodzi o pułtuską Solidarność-to nie była wcale taka słaba.Ale,ci co nic nie robili , mają zawsze najwięcej do powiedzenia.
-
???
14-12-2011 08:21:52Dzisiaj rekonstrukcja stanu wojennego przy LO. Młodzież bawi się w wojnę...
Pan historyk K.Wiśniewski pisał już o bohaterskiej pułtuskiej Solidarności.
Zapomniał dodać wiele istotnych faktów, np. tego, że właściwie z ważniejszych działaczy lokalnych tylko B.Szerypo nie był umoczony we współpracę z ubecją. Największy krzykacz polamowski S.L. szybko podpisał lojalkę, bo mieli na niego kwity z działki kryminalnej, gdyż parę lat wcześniej był zwykłym łobuzem. Następny agent z Polamie to Kowalczyk, wyjątkowy sprzedawczyk i informator czerwonych.
Prałat Mikołajewski też nie mógł sobie na wiele pozwolić, mimo, że w wielu wystąpieniach dowalił komunistom i wyłożył czarne na białym. Ale pod bokiem miał dzielnego organistę, który po przełomie szybko uciekł do USA, bo bał się prawdy.
Ogólnie pułtuska Solidarność była słaba, podzielona przez kacyków, którzy starali się wywalczyć dla siebie jakiś intratny stołek,czyli "normalna" polska rzeczywistość...
Miejmy nadzieję, że w przyszłości historycy rzetelniej podejdą do swej pracy.
-
???
13-12-2011 08:24:17Nie będzie tej, to będzie inna.
-
Lucyna Lesiuk
12-12-2011 22:17:13pułtuszczaku, nie będzie w tym roku ekskluzywnej wigilii dla wybranych, pusta kasa?,
w tę pamiętną noc wracałam z teatru i byłam zdziwiona, że taki Lublin rozświetlony, taki ruch na ulicach,
-
zawtra
12-12-2011 20:30:38Jutro rocznica...
-
Sprawiedliwy – (wg L.L.) Szef inspekcji robotniczo-chłopskiej
12-12-2011 18:05:07Szanowna Pani Lucyno Lesiuk.
Zgodnie z Pani sugestiami z postu z dnia 08.12.2011rr.zająłem się czytaniem, stąd tak długa absencja.
Oczywiście nie ma bardziej pasjonującej lektury niż Panine wpisy na tym portalu, wiec przeczytałem je uważnie wszystkie i teraz chciałbym podzielić się Panią konstatacjami z „ tej krynicy mądrości i skarbnicy wiedzy wszelakiej”
Z zadowoleniem stwierdziłem że jako „zwykły zjadacz pułtuskiego chleba” dzięki zainteresowaniu Pani, moją skromna osobą ,doszlusowałem do elitarnego grona Paninych „śmiertelnych” adwersarzy, których zwalcza Pani zawzięcie Swoimi wpisami, na łamach tego portalu.
Czyję się nobilitowany że dzięki Pani mogę występować obok takich tuzów pułtuskich oficjeli jak: burmistrz Dębski, mecenas Purgacz , czy doktor Gajga.
Rozumiem też że w ostatnich wpisach występuje Pani jako rzecznik prasowy owych „onych”, albo też (Swoim zwyczajem) jak zwykle „wściubia Pani nos w nieswoje sprawy” albowiem (z tego co się orientuję ) to ścisłych związków pracowniczych z SPZOZ to Pani nie ma ( poza podjudzaniem maluczkich ze szpitala, którzy dzięki Pani intrygom i koteriom stracili resztki swojej godności pracowniczej , choć i tak jej zostało im niewiele i przed.). Chyba Pani nie zaprzeczy że Pani osobista „kariera w ZOZ w Pułtusku” skończyła się odległe lata temu.
Z analizy merytorycznej wpisów ,mogę też z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić że ma Pani dużo z króla Midasa , z tym że on, do czego się dotknął zamieniał w złoto, natomiast Pani za co się nie weźmie to …….( tutaj czytelniku wstaw pasujący Ci czasownik np. rozkwita).
Bije się natomiast z myślami. Kto ma rację? : Czy ww. którzy całkowicie Panią ignorują , totalnie puszczając mimo uszu bez najmniejszej reakcji Panine wpisy ? Czy moja Mama która wpajała mi że należy odpowiadać z szacunkiem na wszelką korespondencję adresowaną do mnie osobiście , nawet tą nieprzychylną?